Auto Komis zamiana

Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla słów: Auto Komis zamiana





Temat: zamiana auta w komisie
Witam
Ponieważ zbliża sie powoli wiosna a dalej lato
a szykuje mi sie troche jeżdzenia postanowiłem
wymienić moją niezawodną maszyne Carine E '94 na coś
podobnego tylko z klimą (w tamtym roku upały dały mi sie dobrze we znaki)
Zanim rozpoczne rajd po komisach chciałem wykorzystac doświadczenia
grupowiczów.
Mam takie pytanie:
Czy komisy samochodowe wogóle ida na taki układ,tzn. w rozliczeniu biora
moje stare auto ??
Jaka polityka przy tym występuje??
Dostane dobrą cene za stare auto ale nowe bedzie droższe ??
Czy cena jaką mi zaproponuja za stare bedzie mocno zaniżona ale upust na
nowym ??
Czy wogóle nie robią takich rzeczy?

Bede wdzieczny jeżeli ktoś podzieli sie uwagami

pozdr/pawel





Temat: wyminial ktos auto w autokomisie ?
Czy soje auto oddales za gotwke ? 24.500 ? czy to byla twoja czy ich cena ?

zbyszek


| mam pytanie
| zamierzam sie wybrac do jednego autokomisu ( ok 350km ) by wymienic auto
| tylko nie mam pojecia jak wyceniaja auta przy zamianie w autokomisach -
| pewnie wtedy daja grosze jak zostawiasz swoje auto - tylko nie wiem na
ile
| zanizaja ceny.

generalnie jesli sprzedajesz samochod w komisie i od razu kupujesz, masz
szanse na lepsza cene, niz gdybys taka operacje przeprowadzal w dwoch
komisach. Cena zalezy li-tylko i wylacznie od twoich zdolnosci
negocjacyjnych.

| mial juz ktos podobne doswiadczenia ? prosze o porady. I czy jak sie
| zostawia auto w autokomisie to kto ustala cene komis czy wlasciciel ?
Ile
| komis bierze dla siebie za sprzedanie auta ?

cene skupu ustalaja wspolnie obie strony. To za ile je potem wystawia to
juz
zupelnie inna sprawa.

A ile bierze dla siebie - moge powiedziec na swoim przykladzie -
sprzedalem
komisowi auto za 24.500, oni je potem wystawili za 28.500 (pewnie z 500
zjechaliby z ceny ale nie podejrzewam ze wiecej) , wiec sobie policz.

sq








Temat: wyminial ktos auto w autokomisie ?


mam pytanie
zamierzam sie wybrac do jednego autokomisu ( ok 350km ) by wymienic auto
tylko nie mam pojecia jak wyceniaja auta przy zamianie w autokomisach -
pewnie wtedy daja grosze jak zostawiasz swoje auto - tylko nie wiem na ile
zanizaja ceny.


generalnie jesli sprzedajesz samochod w komisie i od razu kupujesz, masz
szanse na lepsza cene, niz gdybys taka operacje przeprowadzal w dwoch
komisach. Cena zalezy li-tylko i wylacznie od twoich zdolnosci negocjacyjnych.


mial juz ktos podobne doswiadczenia ? prosze o porady. I czy jak sie
zostawia auto w autokomisie to kto ustala cene komis czy wlasciciel ? Ile
komis bierze dla siebie za sprzedanie auta ?


cene skupu ustalaja wspolnie obie strony. To za ile je potem wystawia to juz
zupelnie inna sprawa.

A ile bierze dla siebie - moge powiedziec na swoim przykladzie - sprzedalem
komisowi auto za 24.500, oni je potem wystawili za 28.500 (pewnie z 500
zjechaliby z ceny ale nie podejrzewam ze wiecej) , wiec sobie policz.

sq





Temat: czy warto wstawić auto do komisu????
Wszystko zalezy od komisu, jak pracują tam chamy i oszuści, to lepiej sprzedac swoimi kanałami.

Najwazniejsze - ludzi do komisu przyciaga szeroka oferta kredytowa. Komis tez sie cieszy bo ma 5-10 procent działki wartości kredytu od banku. Do tego zamiany, auta w rozliczeniu itp.
Porzadny komis dba o ekspozycje, ma strone na gratce, na otomoto. Sam czesto wstawiam auta np. do zaprzyjaznionego komisu na Sląsku i po kilku dniach jadę po pieniązki. Owszem, doliczają do ceny nawet po 20 procent, ale klienci komisu rzadko orientują się w cenach, oni kupują oczami.



Temat: NASZA IV LIGA
Zainteresowanych informuje, że mecz Komes- Auto Komis Świdnicki odbędzie się o godzinie 16.00 a nie jak wcześniej było planowane o 17.00. Z kolei mecz, który miał sie odbyć o godz. 16.00 (Dwójka- Avia) zostaje przełożony na godz 17.00. Chciałbym podziękować drużynom Avii i Dwójki za zgode na zamiane terminów i również Auto Komisowi za cheć rozegrania meczu we wcześniejszym terminie.

Pozdrawiam




Temat: Zamiana samochodu

Mam takie małe pytanko może ktoś wie.Znajomy kupił auto na kredyt w komisie,spłacił połowę ale stwierdził ,że jednak potrzebuje większy samochód.I teraz moje pytanko czy jeżeli pojedzie do komisu (nie tego samego bo tam auta tego co chce nie ma) to może zamienić auto bez problemu ?Tzn czy musi zadzwonić do banku,w którym załatwiał kredyt i zgłośic,że sprzedaje auto?Może absurdalne ale czy jeśli sprzeda auto dalej będzie musiał spłacać kredyt?I może ktoś wie czy komis w którym kupujemy nowe auto na zamianę sam wszystko załatwia?będę wdzięczna za odpowiedź.

oczywiscie, ze musi splacic kredyt do konca, przeciez jest winny bankowi pieniadze, ktory zaplacil za to auto dla tamtego komisu ......

po drugie bardzo ciezko bedzie mu sprzedac auto obciazone kredytem ... po to sie robi HPI i inne sprawdzania, zeby kupujacy mial swiatlosc wiekuista, ze auto nie jest obciazone kredytem, albo innymi nalecialosciami.



Temat: Geometria samochodu po stluczce
moze masz i racje ale sluchaj ja nie kupuje samochodow co dzien , dwa
jesli wywalam 35 tys zlotych to chcialbym auto ktore generalnie bedzie
jezdzilo w miare prosto .....
i dlatego drugi raz zastanowie sie czy pojsc do komisu

a to o tych oplach ...............o jeny ...to lepiej w ogole kupic sobie
rower ...i na dodatek siedziec w domu

Pzdr

Marcin

| nigdy wiecej samochodu z autokomisu
| Wybacz ale pier... farmazony.. do autokomisow wstawiaja auta zwylki
ludzie -
| nie wiem czym sie poruszasz obecnie, w jakim stanie jest twoje auto i po
| jakich przejsciach jeste ale nawet jakby karoseria byla skladanka 10 aut
i to
| nie do konca z tych samych rokow modelowych to spokojnie mozesz oddac
auto do
| komisu i je w nim sprzedac.. autoKOMIS najczesciej TO POSREDNIK ale poza
| posrednictwem zajmuje sie takze czesto skupem/sprzedaza/zamiana
| pytanie tylko czy np w autokomisach przy salonowych takie cuda tez sie
| zdarzaja .....(tzn walone fury)

Mialem corse po jakims tam wypadku. "Prywatni" klienci marudzili okrutnie
(mimo,
ze cene mialem korzystna... za roznice w moje cenie spokojnie nawet jakby
to
auto bylo prosto po wypadku to mozna by je naprawic zapewne)... sprzedalem
auto
bez zadnego marudzenia do Opla !!!.. przyjechali pamietam do Lubina na
gielde
oplem zafira w kilka osob i kupowali ople jak leci ponizej ceny gieldowej
bez
dokladnego ogladania.
Przemek






Temat: Geometria samochodu po stluczce


| nigdy wiecej samochodu z autokomisu
Wybacz ale pier... farmazony.. do autokomisow wstawiaja auta zwylki ludzie -
nie wiem czym sie poruszasz obecnie, w jakim stanie jest twoje auto i po
jakich przejsciach jeste ale nawet jakby karoseria byla skladanka 10 aut i to
nie do konca z tych samych rokow modelowych to spokojnie mozesz oddac auto do
komisu i je w nim sprzedac.. autoKOMIS najczesciej TO POSREDNIK ale poza
posrednictwem zajmuje sie takze czesto skupem/sprzedaza/zamiana
| pytanie tylko czy np w autokomisach przy salonowych takie cuda tez sie
| zdarzaja .....(tzn walone fury)


Mialem corse po jakims tam wypadku. "Prywatni" klienci marudzili okrutnie (mimo,
ze cene mialem korzystna... za roznice w moje cenie spokojnie nawet jakby to
auto bylo prosto po wypadku to mozna by je naprawic zapewne)... sprzedalem auto
bez zadnego marudzenia do Opla !!!.. przyjechali pamietam do Lubina na gielde
oplem zafira w kilka osob i kupowali ople jak leci ponizej ceny gieldowej bez
dokladnego ogladania.
Przemek





Temat: wyminial ktos auto w autokomisie ?
mam pytanie
zamierzam sie wybrac do jednego autokomisu ( ok 350km ) by wymienic auto
tylko nie mam pojecia jak wyceniaja auta przy zamianie w autokomisach -
pewnie wtedy daja grosze jak zostawiasz swoje auto - tylko nie wiem na ile
zanizaja ceny.
mial juz ktos podobne doswiadczenia ? prosze o porady. I czy jak sie
zostawia auto w autokomisie to kto ustala cene komis czy wlasciciel ? Ile
komis bierze dla siebie za sprzedanie auta ?

Zbyszek





Temat: Akcyza za sprowadzone auta, opłaty, jaki??

teraz nie ma ograniczen wiekowych tylko tak jak pisalem wszystko zalezy od pojemnosci
oswieci mnie z ta oplata recyklingowa o co chodzi
pamietam ze placila sie ja w jakims urzedzie
to mozzna to jakos inaczej i taniej?
pozdrawiam


ok może ja wyjaśnię..
opłata recyklingowa - płatna raz, po sprowadzeniu auta/ nabyciu nowego u dealera, w teorii ma pokryć koszta złomowania auta. sieci takie to nic innego niż sieci zrzeszające uprawnionych do tego "złomiarzy". kiedyś trzeba było płacić za złomowanie (czasami zależnie od kg/ czasami od kaprysu owego pana). dziś zostało to uregulowane. opłata jest pobierana w urzędzie - koszt 500 zł. aczkolwiek również w każdym komisie zrobisz to samo, bo 99% komisów ma podpisaną umowę z przynajmniej jedną taką siecią. umowa ta polega na obniżeniu ceny opłaty recyklingowej, w zamian komis daje opłaty tej firmy. różnica między "urzędowym" świstkiem, a komisowym wynosi od 200zł wzwyż.
także jeżeli pójdziesz do komisu i dobrze zagadasz to CI wypiszą ową opłatę.

pozdrawiam S



Temat: Kradzione auto - komis


Sluchajcie:
Kupilem samochod 1,5 roku temu z komisu (byl sprowadzany). Wczoraj dzwoni mi
policja ze mam sie zglosic na komende z tym samochodem. Dzis sie zglosilem,
a oni do mnie ze jest podejrzenie ze ten samochod jest kardziony........!!!
I ze nie moge sie nim nigdzie poruszac, nie moge go pozyczyc, a najgorsze
sprzedac (a wlasnie mialem go sprzedawac).
Spisali sobie wszelkie numery oraz porobili zdjecia i powiedzieli ze odezwa
sie w sobote.
Powiedzcie mi czy oni moga mi ten samochod zabrac ... ?  Jesli mi go
skonfiskuja co wtedy - mam jakies wyjscie ?

Prosze o konkretne odpowiedzi.
pozdrawiam.
Radek


Ja kupiłem nie z komisu a od osoby prywatnej. Zadzwoniła policja,
wezwali na przesłuchanie, zrobili badania mechanoskopijne, auto zabrali
a w zamian dali kwit że numery przerobione a auto zostało skradzione w
zeszłym roku.

Skończy się na sprawie cywilnej lub ugodzie z poprzednim właścicielem.
Mój błąd był taki że przed zakupem nastawiłem się na oglądanie auta pod
kątem "wypadkowości" a nie legalności (skoro już jeźdźił po kraju itp. ).

z każdym rokiem coraz więcej doświadczeń.
pozdrwiam i życzę szczęścia

yes





Temat: Mam Punto,ale chce dolozyc 8k i wziac cos lepszego?


Witam wszystkich

Mam Punto I 1.2 95' ELX + gaz, ale chcialbym dolozyc troche kasy i
wziac lepsze auto. Max 8.000zł
Zastanawialem sie na trzema mozliwosciami:
1.Zamiana u dealera z doplata na lepsze auto tez uzywane? (nie
chcialbym juz chyba FIATA?)


Wyjście 2 od końca...


2.Zamiana w komisie?


Wyjście najgorsze


3. Sprzedaz np.na gieldzie i kupno leszego autka.


Stosunkowo najlepsze - wystaw cenę taką jak średnio stoją te roczniki, nie
daj się zjeść handlarzom a następne auto kupuj z głową na karku.


Dodam tylko, że nie chcialbym byc dlugo baz auta (max dwa tygodnie) i
najlepiej jakbym sie chyba zamienil?


No na poszukiwania to sobie przeznacz tak z miesiąc minimum.


Jakie auto wziać? Punto chyba jest warte ok.14-14,5K + 8K = ok. 22.ooo
Bedzie cus za to fajnego?


Jasne. Punto II. ;)

Jurand.





Temat: Procedura zamiany samochodu w autokomisie


    Może już ktoś przerabiał jak w temacie ?


Standard. Zostawiasz stare auto, zabierasz drugie. Dopłacasz różnicę
pomiędzy zawyżoną wartością nowego, a zaniżoną wartością Twojego ;-)

A tak serio - kiedyś sprzedałem auto do komisu "za gotówkę". Wyglądało
to tak, że podpisałem zwyczajną umowę komisową, gotówkę dostałem do
ręki. Potem, jak już komis sprzedał moje auto, dostałem umowę
kupna-sprzedaży. Ryzyko jest takie, że przez ten czas auto jest
"Twoje", czyli w razie np. wypadku możesz mieć nieprzyjemności.

Podejrzewam, że przy zamianie jest podobnie, tylko zamiast dostać
gotówkę - odliczą Ci to od ceny nowego.





Temat: Mam Punto,ale chce dolozyc 8k i wziac cos lepszego?


Witam wszystkich

Mam Punto I 1.2 95' ELX + gaz, ale chcialbym dolozyc troche kasy i wziac
lepsze
auto. Max 8.000zł
Zastanawialem sie na trzema mozliwosciami:
1.Zamiana u dealera z doplata na lepsze auto tez uzywane? (nie chcialbym
juz
chyba FIATA?)


Czemu, przecież to taka dobra marka?? ;)


2.Zamiana w komisie?


Na tym raczej możesz tylko stracić.


3. Sprzedaz np.na gieldzie i kupno leszego autka.


Na tym chyba najlepiej wyjdziesz.
Sprzedaj jak pisałeś na giełdzie, albo przez ogłoszenie, tylko nie daj się
wyrolować jak przyjedzie jakiś handlarz i zacznie cuda wynajdywać żeby tylko
cenę zbić - uprzejmie mu podziękuj i poczekaj, nie ma się co śpieszyć ze
sprzedażą auta.


Dodam tylko, że nie chcialbym byc dlugo baz auta (max dwa tygodnie) i
najlepiej
jakbym sie chyba zamienil?
Jakie auto wziać? Punto chyba jest warte ok.14-14,5K + 8K = ok. 22.ooo
Bedzie cus za to fajnego?


Raczej nic wiele nowszego...
A starszego pewnie kupować nie chcesz.

Pozdrawiam!





Temat: Prośba o waszą opinie

Jest to ogłoszenie komisu i dla mnie jest wszystko jasne. Tego auta pewnie nawet nie ma w ofercie ale komisy dają atrakcyjne ceny w ogłoszeniach, żeby przyciągnąć do siebie klientów. Przerabiałem to gdy szukałem w komisach auta dla siebie.

No chyba jednak nie do konca sie z Toba zgodze. Rekin jeszcze w wersji 2.5l to specyficzne auto i szuka go konkretny klient szukajacy konkretnego auta. To nie jest tak jak astra II 15 tysi. Taki klient nie kupi astry to kupi golfa czy cus. A taki Gal to nie jest cos w zamian czego mozna kupic cos innego, tu nie ma zamiennika .
Troche mnie zastanawia data na zdjeciach ale moze to byc wina nieustawionej daty, tym bardziej ze tam lato na dworze

macia mysle, ze warto do goscia zadzwonic fajne autko, wiem bo mam podobne



Temat: Zamiana auta w kredycie


Chciałbym zamienić mojego Mondeo 1.6 16v Sedan '93/'94 na coś większego
(typu AUDI C4, Mercedes 124), z mniej więcej tego samego rocznika (mógłby
być rok starszy). Mondeo kupiłem w grudniu ubiegłego roku. Wspomogłem się
kredytem w PKO BP. Samochód jest w trakcie spłaty. Czy ktoś z Was próbował
robić takie rzeczy? Czy bank miałby coś przeciwko takiej zamianie (różnicę
w
cenie pokryłbym w gotówce)? Czy taka operacja długo trwa? Czy trzeba
koniecznie korzystać z pośrednictwa komisu, czy można to jakoś inaczej
(nie
mam wielkiej ochoty przy tej okazji dać zarobić całej masie pośredników)?


Czemu tu o to pytasz?
Idz do oddzialu banku w ktorym masz kredyt, do dzialu kredytow.
Tam siedza osoby, ktore biora spore pensje wlasnie za odpowiadanie
na takie pytania - zazwyczaj nie ma wiekszych problemow, chociaz zalezy
to od indywidualnych preferencji banku - dlatego wlasnie podpowiedzi innych
osob moga byc dla Ciebie bezuzyteczne, bo Twoj bank bedzie mial inne
widzimisie.

Najlepiej powiedz, ze masz ochote zmienic auto i co masz zrobic, zeby to
zaaprobowali.
I najlepiej, zeby podali CI te warunki na pismie - wtedy nie okaze sie po
kupnie auta,
ze Ci tego nie zaaprobuja, bo byl jeszcze jakis kruczek o ktory nie
zapytales.

W razie braku zgody mozesz sprobowac sprzedac auto, uzyskanymi pieniedzmi
splacic kredyt, reszte przeznaczyc na pierwsza wplate nastepnego kredytu,
ktory
powinienes uzyskac latwiej, bo jeden juz splaciles... Tyle ze zaplacisz
jeszcze raz
prowizje bankowi.





Temat: Mam Punto,ale chce dolozyc 8k i wziac cos lepszego?
Witam wszystkich

Mam Punto I 1.2 95' ELX + gaz, ale chcialbym dolozyc troche kasy i wziac lepsze
auto. Max 8.000zł
Zastanawialem sie na trzema mozliwosciami:
1.Zamiana u dealera z doplata na lepsze auto tez uzywane? (nie chcialbym juz
chyba FIATA?)
2.Zamiana w komisie?
3. Sprzedaz np.na gieldzie i kupno leszego autka.

Dodam tylko, że nie chcialbym byc dlugo baz auta (max dwa tygodnie) i najlepiej
jakbym sie chyba zamienil?

Jakie auto wziać? Punto chyba jest warte ok.14-14,5K + 8K = ok. 22.ooo
Bedzie cus za to fajnego?

Dzieki za pomoc i wskazowki
Fazi





Temat: Ogłoszenia z Allegro i inne śmieszne...
A wiec dzisiaj bylem w komisie dowiedziec sie, czy bylaby mozliwa zamiana na cos miejskiego no i czego sie dowiedzialem od pana mechaniora ??

1. pyta: autko z 88 czy z 89 roku ?
2. zablysnal mowiac, ze to vtec
3. juz mu nie wyszlo blyskanie bo stwierdzil, ze silnik to nie od tego auta.. bo za wysoko siedzi
4. rozwalil mnie na lopatki mowiac, ze to maska nie od tej wersji (vtec`ki mialy garba) po czym dosadnie powiedzial.. ze on to sie zna bo juz mial 15 takich
5. zalamal mnie jak powiedzial, ze moze za nia dac 4 tys i to tez w komis, nie gotowka
6. zalamal sie jak mu odburklem, ze za tyle to mu moge felgi z oponami sprzedac

Jednym slowem, nie kupuj, nie sprzedawaj auta w komisie.. bo tam same flachowce sa.



Temat: Zamiana compact volvos40
wielkie dzieki panowie za zainteresowanie tematem
el Presidente, nie ukrywam ze na twojego posta czekalem najbardziej zawsze piszesz konkretne spostrzeżenia bez zbednych wyssanych z palca albo zaslyszanych mitow o danym modelu miales doczynienia z "paroma" autami wiec twoja wiedza dla takiego motoryzacyjnego laika jak ja jest bezcenna
CiOoS, w pracy troche przegladalem to forum i tak jak napisales nie jest za ciekawie
wlasnie wyposazenie i cena mnie tak bardzo zaskoczyla podjechalem na komis z ciekawosci zobaczyc furki i zatrzymalem sie przy tej s40ce a tu pelna opcja za 12000 (nie wspomnialem wczesniej juz po oplatch)jeszcze do tego po chwili rozmowy pan z komisu zaproponowal zamiane o tych autach wiedzialem tylko ze ladnie sie prezentuja i tyle ale jak widac nie jest tak kolorowo jak by moglo sie wydawac



Temat: Zamiana compact volvos40
witam wszystkich mam mozliwosc zamiany mojego compakta na cos takiego http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C8337687 musial bym doplacic 4500 s40 wyglada calkiem niezle jest raczej bez wypadkowa ma tylko otarcie z boku no i wytarty boczek fotela kierowcy autem nie jezdzilem ani nie przygladalem sie mu dokladnie auto jest z komisu wiec te 120000km jest napewno x2 jakie jest wasze zdane na temat takiego s40 ?



Temat: Dlaczego tak trudno sprzedać?
Od dłuższego czasu prubuję sprzedać E36 320iA w naprawdę super stanie, ale zainteresowanie niest niemalże zerowe.... gdy wchodzi w grę zamiana to nawet komisy nie chcą o tym słyszeć... dlaczego??? W ostatnim komisie gość poprostu mnie powalił tekstem "nie biorę BMek od tych debili bo oni tylko katują te auta i nic przy nich nie robią" ... pozdrowiłem go serdecznie środkowym palcem i pojechałem dalej.... Dlaczego tak trudno sprzedać taki samochód? czy naprawdę musiał bym oddać go za grosze? chciałem zamienić na 325 lub 328 ale widze że mam marne szanse.... może ktoś mi podpowie, może ja coś źle robię...??? ceny tych aut spadają na łeb na szyję... 3 lata temu zapłaciłem za nią 25000 a teraz widzę że nawet za 10.000 chyba nie sprzedam.... co sądzicie na ten temat?



Temat: prosba o opinie na temat tej E46 :))
jeszcze jej nie ogladalem a juz mi sie nie chce tam jechac hehehe ale pojade i popytam goscia i wy-pkt-uje usterkami ktore mi podlozyliscie
Odnosnie ZAMIANY NA INNY to jets to komis wiec u nich wszystkie auta sa na zamiane ... poza tym ta BMW jest wystawiona w 3 komisach ( aukcja ) u mnie w miescie i w kazdym inna cena 27k - 28k- 29 k ... dziwne



Temat: pomóżcie - Mercedes 126 igła chce zmienić właściciela


Moi drodzy,
mam pięknego merca 126 300SE, rok 1988, bezwypadkowy, zarejestrowany w
Niemczech, jezdze nim od wrzesnia. Ze wzgledu na wysoki podatek i ubezp.
jakie
płacę w Niemczech, chce go do konca roku wyrejestrowac a sam nie mam
ochoty
przechodzic przez przerejstrowywanie.
Od razu mowie, ze chcialbym sprzedać za okazyjną ale uczciwa cene i
zapewniam
ze auto jest swojej ceny warte.
Podpowiedzcie gdzie oglaszac, czy jak wyrejestruje warto wstawic do
komisu?
Zarekomendujcie znajomym - wyrejestruje go najpozniej za 2 tygodnie!

Przesmiewcom, ktorzy chca odpisac w stylu "gosciu upadles na glowe, złomuj
starego trupa.." z gory dziekuje :)
Podobnie dzięki za propozycję zamiany na auta klasy Daewoo Lanos,
jesli juz to interesuje mnie tylko duży samochód terenowy.


Do lanosa musialbys sporo doplacic :) - takie jak twoj samochody sa obecnie
wPolsce
warte mniej wiecej tyle:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=75002120
Mozna probowac wystawic go za 10 000 czy wiecej ale wtedy ze sprzedaza
bedziesz sie
dluugo bujal - wrzuc wyszukiwanie w zakonczonych aukcjach na allegro to
zobaczysz ile
ludzie sa sklonni zaplacic za takie auto.

A co to ma byc za duzy samochod terenowy? - moze UAZ albo aro :)

pzdr





Temat: oddam Czarna Wloszke w dobre rece ;)
Witam
-mam do sprzedania Fiata Coupe 2.0 16V, wyposazenie -standard + centralny na pilota, podlokietnik, radio z MP3 na karte SD i CD z opcja nagrywania, termometr IN-OUT, instalacja do parktronika, itd..AUTO ZAREJESTROWANE W POLSCE -NIE WYMAGA ZADNYCH NAKLADÓW FINANSOWYCH , srodki w bardzo dobrym stanie, wymienione ostatnio : olej, filtry, rozrzad, wahacze z przodu, koncowki drazkow, nowy alternator ..... kontakt: jestem w Austrii wiec +43 681 831 063 24 lub gg 3525495.(7.00-17.00)..... lub zamiana na jakis z tylnym napedem (np. Mercedes 124 itp. z doplata lub bez) lub diesla.........do obejrzenia w auto komisie BEGO w Pile (droga wyjazdowa na Koszalin)



Temat: pomóżcie - Mercedes 126 igła chce zmienić właściciela
Moi drodzy,
mam pięknego merca 126 300SE, rok 1988, bezwypadkowy, zarejestrowany w
Niemczech, jezdze nim od wrzesnia. Ze wzgledu na wysoki podatek i ubezp. jakie
płacę w Niemczech, chce go do konca roku wyrejestrowac a sam nie mam ochoty
przechodzic przez przerejstrowywanie.
Od razu mowie, ze chcialbym sprzedać za okazyjną ale uczciwa cene i zapewniam
ze auto jest swojej ceny warte.
Podpowiedzcie gdzie oglaszac, czy jak wyrejestruje warto wstawic do komisu?
Zarekomendujcie znajomym - wyrejestruje go najpozniej za 2 tygodnie!

Przesmiewcom, ktorzy chca odpisac w stylu "gosciu upadles na glowe, złomuj
starego trupa.." z gory dziekuje :)
Podobnie dzięki za propozycję zamiany na auta klasy Daewoo Lanos,
jesli juz to interesuje mnie tylko duży samochód terenowy.

jesli ktos byłby zainteresowany prosze pisać na adres fklaus(małpa)wp.pl
chętnym podeślę zdjęcia.

pozdrawiam wszystkich grupowiczów





Temat: pomóżcie - Mercedes 126 igła chce zmienić właściciela


Moi drodzy,
mam pięknego merca 126 300SE, rok 1988, bezwypadkowy, zarejestrowany w
Niemczech, jezdze nim od wrzesnia. Ze wzgledu na wysoki podatek i ubezp. jakie
płacę w Niemczech, chce go do konca roku wyrejestrowac a sam nie mam ochoty
przechodzic przez przerejstrowywanie.
Od razu mowie, ze chcialbym sprzedać za okazyjną ale uczciwa cene i zapewniam
ze auto jest swojej ceny warte.
Podpowiedzcie gdzie oglaszac, czy jak wyrejestruje warto wstawic do komisu?
Zarekomendujcie znajomym - wyrejestruje go najpozniej za 2 tygodnie!

Przesmiewcom, ktorzy chca odpisac w stylu "gosciu upadles na glowe, złomuj
starego trupa.." z gory dziekuje :)
Podobnie dzięki za propozycję zamiany na auta klasy Daewoo Lanos,
jesli juz to interesuje mnie tylko duży samochód terenowy.


Nie stać cię na podatek i ubezpiecznie od 300SE, a będzie stać na
ubezpieczenie od dużego samochodu terenowego?

Chyba, że duży to chodzi o klasę Suzuki Samurai pojemność 1000ccm :-)

Niezły z ciebie "bezczelny"...





Temat: Zamiana auta w kredycie
Witajcie !

Chciałbym Was prosić o małą poradę...

Chciałbym zamienić mojego Mondeo 1.6 16v Sedan '93/'94 na coś większego
(typu AUDI C4, Mercedes 124), z mniej więcej tego samego rocznika (mógłby
być rok starszy). Mondeo kupiłem w grudniu ubiegłego roku. Wspomogłem się
kredytem w PKO BP. Samochód jest w trakcie spłaty. Czy ktoś z Was próbował
robić takie rzeczy? Czy bank miałby coś przeciwko takiej zamianie (różnicę w
cenie pokryłbym w gotówce)? Czy taka operacja długo trwa? Czy trzeba
koniecznie korzystać z pośrednictwa komisu, czy można to jakoś inaczej (nie
mam wielkiej ochoty przy tej okazji dać zarobić całej masie pośredników)?

PZDR Wojciech G





Temat: Tu możecie pogadać o wszystkim oraz sie przywitać (Nowi)
a czemu musi byc w komisie?? tam tylko auto "adnie przyszykuja do sprzedazy" i naiwnemu wcisna.

zobzcz sobe :
FORD FOCUS 1.8 TDI, 120KM 2000/2001r.; 3-drzwiowy; alufelgi; strumienice wydechowe; magnetyzery; CD; atrakc.wygląd; klima; ABS; 86 tys.km;
Cena: 44.900 zł lub zamiana
tel. 0501/49-66-33; 0502/77-35-25;
025/621-06-21 po 20

bez wiekszego problemyu mozna focusika znalesc

ozbacz sobie na tvp.com.pl/tg



Temat: Clio II ph3 1.2 16V
Nadszedł czas, by rozstać się z Clio...
Wersja Fairway.
Rok produkcji: 2005
Silnik: 1.2 16V 75KM
Przebieg: 23000km
Kolor: Szary platynowy
Ilość drzwi: 5

I właściciel (samochód zakupiony w marcu 2005r. w Nazaruk-Service w Lublinie)

Wyposażenie standardowe:
ABS
2xPP
Elektryczne Szyby przód
Centralny Zamek sterowany z kluczyka
Wspomaganie Kierownicy
Regulacja fotele kierowcy na wysokość
Autoalarm

Wyposażenie dodatkowe:
radyjo JVC KD-G311 (mp3) z fabrycznym sterowaniem Renault pod kierownicą
głośniki Phonocar Y-Line 16" + tweetery
Komplet opon zimowych
roletki na tylnych szybach
spojler od Extreme
listewki na desce od wersji Sport/Extreme (srebrne)

Samochód absolutnie bezwypadkowy/bezstłuczkowy.
Używany przeze mnie w ciągu ostatnich 3 lat (od 2 tygodni jeździ nim mój ojciec - właściciel pojazdu).
Stan techniczny: IDEALNY

Zdjęcia:
http://polskajazda.pl/Samochody/Renault/Clio/1037

Pojazd do obejrzenia w okolicach Kraśnika, a za jakiś czas w komisie w Lublinie.

Cena: 28000zł (możliwość wystawienia faktury VAT)

Kontakt: 694 280 284 lub PW

Ew. w grę wchodzi zamiana na auto większe od Clio w cenie do 10000zł...



Temat: Wybór auta trudna sprawa



| Auta sie nie kupuje w komisie !!!

???     siakies uzasadnienie....


Dość proste: z perspektywy sprzedającego komis się nie opłaci, bo dostaniesz
mniej niż gdybyś sprzedał z ogłoszenia. Dlatego w większości (co nie znaczy -
zawsze) stoją tam auta "z przeszłością" (czyli mniej lub bardziej bite -
zazwyczaj bardziej), z poprzekręcanymi licznikami (choć to występuje prawie
wszedzie) - generalne autoa, za którę z ogłoszenia właśiciel nigdy nie
dostałby tyle ile chce. a komis troche auto "podszykuje" i już. Jeśli trafi
sięcoś lepszego, zazwyczj rozchodzi się "pod stołem" - czyli dla "znajomych
królika".

Co innego to komisy przydilerskie, zwłaszcza te dające gwarancję. Na złoma
nikt nie da gwarancji, więc ich stan zazwyczaj jest sprawdzony. Poza tym -
często są upusty jeśli przy zakupie nowego oddajesz stare w rozliczeniu - to
niweluje właścicielowi różnicę ceny i może czynić taką zamianę opłacalną.
Stąd tam mogą być egzemplarze w dobrym stanie.





Temat: corsa , sc vs megane
wrocilem z komisu ogladnalem auto w swietle dziennym -/
kangoo nie jest biale tylko jasniutka niebieska / przebieg 170 tys - to mnie troszke zrazilo do tego auta podobno nie krecony.auto zwozil 3 lata temu jakis koles ktory robi w oplu /DUDEK/ auto caly czas serwisowane w oplu sa papiery. zadbane w srodku i czyste, instalacja gazowa od roku. auto nie bylo uwalone ale bylo malowane.kolor jest orginalny- chyba ,jesli chodzi o szyby, wydech, felgi to pewnie przy innym modelu tez sie pojawia. nie kazdy mlody katuje auta. zobacz na megane katowane bylo?? a szyby nie byly robione i felgi tez nie bo nie chialem pakowac kasy w meganke.

jutro bedzie ogladal znajomy mechec i powie co w trawie piszczy.

ktos pytal czemu takie porownanie sc , corsa, megane czytac dokladnie pierwszy post. ciezko sprzedac megane a jest opcja zamiany na corse.

ade to jest silnik 1,4



Temat: banalne pytanie





Wiem, że zadaję w tej chwili "lamerskie" pytanie, ale wynika ono z mojej
słabej znajomości tematu.
Otóż wiem, że co jakiś czas w firmach samochodowych pojawia się promocja,
dzięki której można uzyskać zniżkę (nawet 6000 PLN) na kupno nowego
samochodu, a warunkiem uzyskania tej zniżki jest oddanie swojego
poprzedniego starego samochodu. Pytanie moje jest takie: Jeśli kupiłbym
największego grata za 300 PLN i na drugi dzień chciałbym go oddać w zamian
za zniżkę, to czy wtedy mógłbym kupić nowy samochód z uwzględnieniem
zniżki?
Odpowiadam już sobie sam, że tak się nie da, ale nie wiem dlaczego?


Zależy czy mówisz o złomowaniu, czy odsprzedaży dotychczasowego auta. Jeśli
to pierwsze, zazwyczaj firma wymaga abyś był jego właścicielem przez co
najmniej pół roku.
Jeśli to drugie - takiego "grata" to oni raczej od Ciebie nie odkupią - auto
musi dawać szanse że się potem sprzeda w komisie.

To drugie może być opłacalne jeśli posiadane auto nie ma zbyt wielkiej
wartości. Ja akurat macałem ten temat we Fiacie - mieli promocje że dawali
8000 zniżki na mareę jeśli odsprzeda im sięstare auto. Za mojego Tipo dawali
mi 8 000 zł "od ręki" (auto warte gdzieś 10-11kzł). W połączeniu z 8000
abatu daje to 16000 za stare auto - wydaje sie opłacalne. Tyle że są jeszcze
inne promocje, w których można wyciągnąć więcej niż te 8000 za odsprzesaż...





Temat: Jechałem 300km żeby odzyskać Colta,chyba zwariowałem?
Na początku kwietnia, dokonałem zamiany Colta na Hondę. Miało to miejsce w Warszawie na jednym z komisów, gdzie nie ukrywam, troche ze smutkiem rozstałem się z miśkiem i ten smutek trwał po powrocie do domu, gdy nieraz wyglądając przez okno, nie było miśka a honda na jego miejscu. Wchodziłem na strone komisu, sprawdzałem czy jeszcze jest u nich, czy ma nowego nabywcę, oglądałem zdjęcia mojego byłego autka, które było super. W końcu nie wytrzymałem rozstania z Coltem i wczoraj, udałem się 300km pociągiem do Warszawy na komis, żeby go zabrać ze sobą, bo takich sympatycznych aut nie zostawia się. Właściciel komisu powiedział"czegoś takiego nie spotkałem, żeby ktoś wracał po swoje auto i był tak przywiązany". Ja wróciłem, odzyskałem go i jestem szczęśliwy i chyba nie zwariowałem, ale zmądrzałem i znów Colciak będzie mi służył, a honda to sie zobaczy, czuje, że za jakiś czas jej się pozbęde. To niesamowite, ale do Colta jestem tak przywiązany, że musiałem go odzyskać. Pozdrawiam.



Temat: Historia mariażu, czyli jak trafiliśmy do Misków
zażynałem różne auta - przeważnie niemieckie. do prowadzenia działalności i ze względu na rodzinę potrzebowałem przynajmniej coś w kombi. jeździłem wtedy peugeotem 405 właśnie w breaku, ale zaczęła już w nim powoli wyrabiać się tylna oś skrętna, jakieś "pobory" oleju, charczenie przegubów, więc postanowiłem - zmieniam na cokoklwiek byle nie niemca i nie francuza... zjeździłem wszystkie komisy w okolicy i nagrałem zamianę na ciekawe auto - był to mitsubishi space runner 1,8. a raczej miał być, bo właścicel komisu nie dotrzymał słowa i nie poczekał na mnie umówionych dwóch dni. przejechałem 70 km z domu do komisu na darmo. i wtedy po prostu oddałem sprawę w ręce Najwyższego. powiedziałem coś w stylu, że co ma być to będzie, ale do domu żabojadem już nie wracam. i jedynym autem, na które udało mi się zmienić starego pedzia był gal 2,0 z grudnia 94 sprowadzony ze szwajcarii - i tak przejeździłem nim 4 lata nie mogąc go zabić i tym samym stałem się ślepym fanem marki... potemokazało się z resztą, że wspomnianego s-runnera zakupiła kobieta z sąsiedniej wioski i okazało się, że wymagał jeszcze trochę nakładów, bo w ciągu dwóch pierwszych miesięcy wymieniono w nim uszczelkę pod głowicą, tylne amory i łożyska kół, przeguby i pewnie coś jeszcze. jako, że lubię też stare kanciaste kształty w grudniu 2004 nabyłem - już w pełni świadomie - unikalną celestynę 1,6 st z 80 roku. teraz gala chcę sprzedać i kupię chyba s.wagona lub s.geara, bo przy niekończącym się remoncie chaty najbardziej mi się przyda...



Temat: Gdzie kupiliście swoje BMW?
A moja obecna 535tke przywiozl wujaszek w 93 roku od burmistrza Dieseldorfu jak miala pare tys.km na budziku Byla to jego trzecia BETa w chacie I dla tego mi ja odsprzedal
Ja swoja 325 coupe kupilem od jakiegos gostka ,starszego na dodatek,z polski, Alpine B12 kupilem w komisie BMW przy salonie BMW w Utrechcie. Autko wysprawdzane bylo doszczetnie ,bo kto za samochod,wtedy 14sto letni daje prawie 13tys euro Ale gitara byla 740 byla z polski od jakiego bogdana ,starszy gostek co na zamiane poszedl
Teraz niestety ja chce sprzedac to zajefana 535tke ,bo mieszkam w Holandii i nie mam prawa jezdzic tutaj autem na polskich blachach A glupota bylo by placic ubezpieczenie i rejestracje za nia,ktore przekracza tutaj 2200euro za rok,skoro auto jest uzywane sporadycznie bo mam inne dwa auta firmowe




Temat: kombinacje z wymianą samochodu...
Po licznych uwagach z różnych źródeł zacząłem się zastanawiać co
wykombinować z zamianą mojej Corsy.

Do tej pory chciałem wymienić Corsę na Vectrę w komisie przy salonie Opla
ewentualnie w niezależnym komisie, który przyjmie Corsę w rozliczeniu.
Wydawało mi się to najlepszym pomysłem.
Boję się kupić nowe auto a dopiero później sprzedać stare. Na odwrót nie da
rady, bo muszę mieć coś do poruszania się. Właśnie dlatego myślałem o
rozliczeniu.
Problem w tym, że nie mogę znaleźć w takich komisach niczego ciekawego.
Natomiast w ogłoszeniach sporo jest samochodów, które by mnie
zainteresowały.

Może macie doświadczenia ze zmianą samochodu, którymi moglibyście się ze mną
podzielić. Będę wdzięczny za wszelką pomoc.

Pozdrawiam
Czarek





Temat: Powrócic chcę...
Witam serdecznie sznownych kolegów po dość długiej nieobecności.
I mam od razu dylemat,i to nie lada.
Otóż stoję przed wyborem zakupu,a raczej zamiany mojego 8 letniego opla astry na bmw E 36 z dwulitrowym motorkiem.Auto sprowadzone zeszłej jesieni,przebieg 230 tyś,elektryka,szyber,wspomaganie i takie tam drobnostki.Stan oceniam na bardzo,bardzo dobry przy takim roczniku.A jest to przełom 91/92.No i ten kolorek-bordo.Cały czas się wacham choc żona i mój 5 letni synek głosno powiedzieli TAK!W sumie auto by nie wyszło drogo,jakieś 12 tyś PLN.Nie wygląda na powypadkowe,w środku sterylnie,kierownica i pedały jak i pasy wskazują na licznikowy przebieg.Sam nie wiem co czynić,troszkę mam lęka na te lata no i na "przejażdżke" na ostatnich dwóch "trójkach".Ma może ktos jakies lekarstwo na ten ból?

Dodam tylko że właściciel godzi się abym to auto wziął sobie na dzień,dwa do posprawdzania.A stoi w zaprzyjaźnionym komisie.Głupi juz normalnie jestem i pewnie nie będe spać mógł.



Temat: Kupno auta i co dalej.
A ja pozwole sie podpiac pod temat, bo tu juz chyba zostalo wszystko wyjasnione.

W maju kupilem Fieste. Faktura z komisu spisana na moje dane osobiste. Polisa wazna do konca lipca, ale to chyba w tej chwili malo wazne. Auta jeszcze nie przerejstrowalem na siebie... Pojawila sie okazja zamiany na cos nowszego, wiec auto chce sprzedac dalej...

I teraz pytanie. Przerejstrowac na siebie i sprzedac czy spisac umowe na dane w dowodzie rejestracyjnym (poprzedni wlasciciel)? Nie ma sensu w tej chwili placic za rejestracje i przepisywac OC, jezeli nastepny wlasciciel za chwile bedzie musial zrobic to samo. Czy mozemy spisac umowe na wlasciciela z dowodu rejestracyjnego? Nie bedzie z tym problemow przy pozniejszej rejestracji?

Pozdrawiam



Temat: [S] Mazda MX-5 Kabriolet
Jak w temacie.
Sprzedam auto: Mazda Mx-5 kabriolet 1.6 16v 110 koni
tapicerska skorzana, wspomaganie kierownicy, el szyby
zielony metalik
rocznik 1992
alufelgi oryginalne mazdy
kierownica momo
kubelkowe fotele
japonczyk co mozna sprawdzic po numerze vin
dach do drobnych poprawek - koszt maksymalny ok 300zl o ile ktos to zrobi z glowa
cena 10.500 Lub ew Zamiana
+48 501 593 863
auto jest do obejrzenia w komisie na łęczyńskiej 5 lub po uzgodnieniu telefonicznym

http://otomoto.pl/index.p...how&id=C6308426

zajestrowany w kraju aktualny przeglad i ubezpieczenie



Temat: KOMIS...brak mi słów...

a zresztą z tego co pamiętam to według jakichś nowych przepisów koleś w komisie ma obowiązek Ci powiedzieć co jest nie halo w tym samochodzie, bo jak wyjdą jakieś klocki po kupnie to jest w ciężkiej.....
czy tak?
mógł przynajmniej tą pękniętą przednią szybę wymienić


Dokładnie tak sprzedawca musi wszystko powiedzieć. We wcześniejszej firmie gdzie pracował mój ojciec gość kupił ciężarówkę, co się potem okazało była po wypadku i ściągało ją na lewo. W zamian za to że sprzedający nic na ten temat nie powiedział miał gratis naprawić to auto i sąd kazał mu zapłacić 5000zl zadość uczynienia



Temat: KRAKÓW- ASO ASC Sp. z o.o. ABSOLUTNIE NIE POLECAM !!!!
kupi?em Passata w komisie
przebieg dziwnie ma?y ale auto w dobrym stanie technicznym
stosunkowa ma?o zepsutych pierdó?ek jak na 10 latka
po tygodniu udowodni?em sprzedawcy ?e cofn?? licznik
w zamian :radio, naprawa pierdó?ek i ciep?e s?owo
móg? sie wypi?? ale dba o dobre imi?, bo to najwi?kszy komis w ma?opolsce



Temat: ZJ podniesiony na 4"
Witam.
Sprzedam swojego 95r. motor 4.0 zagazowany, reduktor 231, zrobiony lift 4" na nowych spr??ynach. Nowe opony BF Goodrich 32/11,5/15, auto stoi obecnie w komisie jednak w ka?dej chwili mog? je odebra?, tu jest link do og?oszenia:

http://otomoto.pl/jeep-gr...d-C6263285.html

Podana cena jest cen? komisu, je?li kto? b?dzie zainteresowany to ja moja jest znacznie ni?sza lub zamiana na z dop?at? z mojej strony oczywi?cie.

Mój numer 607 625 683

Pozdrawiam.



Temat: Witam wszystkich i pozdrawiam !
Witam. Mam na imie Artur, jestem z podkarpacia, od pewnego czasu przeglądam to forym od niedawna jestem zarejestrowanym użytkownikiem i kocham się bezgranicznie w samochodzie jakim jest Fiat Coupe . Jestem aktualnie w posiadaniu Fiata SC i mam zamiar go zamienić na Cupe chciałbym znaleść pomoc wśród wyznawców marki w tej zamianie "kijka" na "siekierkę" albo "tasak" Może zacznę od początku czego szukam: Fiat Coupe 2.0 20VT Najlepiej PLUS i kolor czarny oczywiście stan nie naganny w gre wchodzą również inne kolory. Wiem o koledze wilkuw Który sprowaza te cacuszka i tu pierwsze pytanie do kolegi: ile trzeba wydać na 2.0 20VT Rok obojętny stan jak najlepszy czyli bez poważnego wkładu finansowego na początku zakupu gdyby to Pan sprwadzał furaju ?? Kolejną sprawą jest pomoc w pozbyciu się mojego dotychczasowego samochodu za dobre pieniadze jest to 1.1 Mpi 2004r. Przebieg 12 tys !!! wersja Activ el.szyby, c. zamek, alufelgi, lakier czarny met. audio za 2,5 tys zł i tu kolejne pytanie jak myślicie ile moge wyrwać hajcu za take auto które pachnie jeszcze nowością w środku ?? Kolejne pytanie: czy da się zrobić taki wałek (dotyczy to sytuacji kiedy pieniądze wyrwane za SC nie wystarczą na Coupe) polegający na tym, że ktoś sprzedaje mi samochód ale robi to przez komis bez dodatkowych strat pieniężnych, ja kupuje je na "kreske" ?? Jest to możliwe tylko gdy sprzedający jest właścicielem komisu lub ktoś z jego rodziny lub przyjaciół czy są jeszcze jakieś inne sposoby na kupno samochodu na kreske od prywatnej osoby. Za odpowiedzi z góry dziękuje i licze na to że ta operacja mi się uda i zostane właścicielem jednego z piękniejszych samochodów spotykanch na naszych drogach.



Temat: Daewoo Lanos - chce kupić


Pytanie do posiadaczy:
Małżonka posiada Fiata Seicento 900, 2000r. Auto jest w idealnym stanie, ale
przynajmniej o połowę za małe.
Zdecydowałem się na zamianę "łeb za łeb", na Lanosa, rok ok. 2000,
hatchback, 5-drzwi.
Mam kilka egzemplarzy w obrębie jednego komisu i każdy jest inny, wszystkie
w tej samej cenie.
I teraz pytanie: jaki silnik sprawia najmniej problemów/jest najtańszy w
naprawie?
Zużycie paliwa, moc są bez znaczenia, chociaż chętnie poznam i te parametry.
Ale kryterium jest jedno: koszty obsługi.
Z góry dzięki za rady. :)


Mialem 1.5, kupilem jak mial 140kkm, z kasiazki sewisowej wynikalo, ze
mial glowice robiona. Zdaje sie, ze daewoo na poczatku zalecalo wymiane
paska co 90kkm, pozniaj obnizyli do 60kkm.
Przez 2 lata dolozylem jeszcze 130kkm, tak, ze auto mialo za soba 270kkm
bezawaryjnej jazdy.

Teraz ujezdzam xsare i szczerze powiem, ze zdecydowanie bym sie zamienil
na lanosa.





Temat: Honda Civic - potrzebna porada!


| Bardzo ciekawe, bo ja płaciłem i opłatę komisową i podatek. A wypełniłeś
| chociaż druk PCC1?

A po co ?????
Ja płaciłem tylko prowizję komisu i dostałem w zamian fakturę zakupu. PCC1
wypełniasz jak kupujesz od osoby fizycznej i nie masz faktury.


To zmienia postać rzeczy, bo gdy dostajesz fakturę za auto, to automatycznie

zdecydowanie mniejszy, więc wprowadzasz ludzi w błąd. A komisy bardzo często
nie wystawiają faktury na samochód, tylko za posrednictwo.





Temat: opłata skarbowa - jak to jest?
[jd]
kupilem wlasnie autko z komisu
dostalem umowe kupna i kopie umowy komisu
poszedlem od razu do wydz. komunikacji, bez problemu dostalem dowod rej.
nastepnie odwiedzilem urzad skarbowy, podatku oczywiscie nie placilem,
musialem tylko kupic znaczek skarbowy za 5zl i dostalem w zamian pieczatke,
ze urzad skarbowy potwierdza ze umowa jest zwolniona od pod od czynnosci
cyw. prawnych.


| jeżeli kupisz auto stanowiące ŚT firmy płatnika VAT to nie będzie
podatku od
| umowy sprzedaży
| dostajesz fakturę i cześć

Ale jezeli kupisz od autohandlu to chyba musisz dygac do US...
Przemek






Temat: HTC SPV M 3000
Siemka mam do sprzedania telefon (PALMTOP) posiada dotykowy ekran oraz wysuwana klawiature. Telefon posiada doslownie wszystko w sobie oprocz radia. Do telefonu mam : ladowarke domowa, ladowarke samochodowa(nie uzywana jeszcze ani razu), kabure na pasek(nowka), kabel USB, uchwyt do przyczepienia w aucie do szybki. Z ciekawszych funkcji to WiFi, nawigacja, MP3(najczesciej tego uzywam). Telefonik dziala w 100%. Co najwazniejsze ze w Palmtopie jest wgrany Windows 6 natomiast w standarcie jest WM5 (byl wgrywany w serwisie, a nie w byle jakim komisie). Cena ok 450zl lub zamiana na jakis ciekawy felefonik(badz jakis wynalazek) Pisz a napewno sie dogadamy pozdro



Temat: Kupno Bmw serii 8 - recenzja ogłoszeń, rady przed zakupem.
Możesz sobie darowac to auto .Dwa lata już stoi w komisie (przemieszcza się z jednego do drugiego) .Było na zamianę nawet na samochód ciężarowy.
Jakieś 18 miesięcy temu oglądał ją mój znajomy i nie był nią zachwycony,zawieszenie przód i wspomaganie nie było zadowalające ,i standard z kompem ,klima,i cieknący silnik.To były podstawowe rzeczy które go zniechęciły.
"Nie pieniądze i nie samochód " jak to mówi znajomy ,który zarabia sprzedając samochody.



Temat: jak sprzedać Hyundaia Sonatę?


Może mi poradzicie jak sprzedać auto Hyundai Sonata 2.0, rocznik 90,
przebieg 180 000, klima, wspomaganie, automatyczne pasy, silnik 125 kM.
Oglosiłem, że chcę za nie 10 tys. zł. Już mam dosyć wystawania na giełdzie,
ludzie się pukaja w głowę, że za tanio, a nikt nie bierze.  Nie ma żadnego
zainteresowania!
Nigdy nie sprzedawałem samochodu, może są jeszcze jakieś sposoby.


Daj ogloszenia kilka razy do roznych gazet. Jesli ludzie beda dzwonic
a nie kupia to znaczy ze cena jest za wysoka (albo za niska - tez tak
bywa). Wtedy raczej obniz cene. Dobrym sposobem jest tez zamiana na
inny samochod. A jak bardziej Ci zalezy na sprzedaniu samochodu niz na
atrakcyjnej cenie to popytaj k Komisach ktore kupuja za gotowka.

Wojtek





Temat: calibra

siema. Wiecie moze gdzie znajde jakąs calibre w komisie. bo mam mozliwosc zamiany a najpierw chciał bym sie przymierzyc do takiego auta zanim sie zdecyduje. a nie bardzo chce mi sie jechac w ciemno do szczecina po to zeby sie okazało ze zle sie czuje za kierownicą opla.

Nie kupuj Calibry, nie rob WIOCHY ! Dosc tego juz sie zatacza po Toruniu.



Temat: chcę kupić alfę 156
Dzis z ciekawosci podzwonilem troszke po komisach samochodowych. W wiekszosci nie chca przyjac tej alfy, nawet zamiana na inne mniej typowe auto jest niemozliwa. Sadzilem ze Citroena z hydropneumatyka tez trudno sie pozbyc ale kiedy proponowalem alfe w rozliczeniu nikt nie chcial jej przyjac, jeden mniej kulturalny facet kiedy odpowiedzialem jaki mam samochod odlozyl sluchawke. To nie napawa optymizmem. Dzis wiem ze bardzo ale to bardzo trudno bedzie mi pozbyc sie tego samochodu. Licze wiec na forumowiczow. Moze ktos zechce ten nieszczesny samochod.



Temat: BMW e39 WAWA
Witam poszukiwania nadal trwają obecnie nic ciekawego nie znalazlem zeby zwróciło moja uwage tyle tych aut jest ale same padaki i krzaki ze tak powiem Wiem ze w komise nie spodziewaj sie rewelacji ale znalazłem cos takiego BMW E39 530d i prosze o pomoc moze ktos juz oglądał , jedził , miał te autko lub przymiezała sie do kupna licze na pomoc i cenne uwagi Interesuje mnie zamian temu pada w moich wyborach na komisy Za pomoc bede wdzieczny



Temat: [pomoc] turkot

Auto w Włoch sprowadzone powyżej 3 lat jest najszczęściej zgnojone w środku i porysowane zderzaki,błotniki,Włosi nie dbają o auta,byłem i oglądałem wozy w komisach i nic ciekawego nie znalazłem.
Corsami jechałem dwoma,jedna 1,2 1995rok,porażka samochód,druga fajniejsza już 1,4 16V ładnie szła.

To prawda mimo ze bedziemy mieli w zupelnie dobrym stanie zawieszenie to w zamian moze byc gdzies drasniete to smutne Mimo to nie uwazam zeby eksploatacja nie byla by duzo drozsza niz np w oplu to to napewno Jest taniej A autka jak juz wspominałem odwdziecza nam sie tym czym inne marki nie potrafią



Temat: Daewoo Lanos - chce kupić
Pytanie do posiadaczy:
Małżonka posiada Fiata Seicento 900, 2000r. Auto jest w idealnym stanie, ale
przynajmniej o połowę za małe.
Zdecydowałem się na zamianę "łeb za łeb", na Lanosa, rok ok. 2000,
hatchback, 5-drzwi.
Mam kilka egzemplarzy w obrębie jednego komisu i każdy jest inny, wszystkie
w tej samej cenie.
I teraz pytanie: jaki silnik sprawia najmniej problemów/jest najtańszy w
naprawie?
Zużycie paliwa, moc są bez znaczenia, chociaż chętnie poznam i te parametry.
Ale kryterium jest jedno: koszty obsługi.
Z góry dzięki za rady. :)




Temat: Żeby nie było
Przez te wasze "testowe" aukcje jeszcze troche i wszyscy posprzedawacie ukochane autka. Ale patrząc na ceny to mogłoby to tylko wyglądać jak zamiany pomiędzy użytkownikami forum, bo tylko prawdziwi fani marki wiedzą ile auto jest warte i ile warto zapłacić. Właściciele komisów raczej po te aua dzwonić nie będą



Temat: Kupowanie aut w komisie

W Szczecinie nie spotkałem jeszcze komisu w którym do klijenta podchodzili by jak do potencjalnego nabywcy a nie jak do intruza
Auto Komis KWAK
Kilka aut sprzedawałem w tym komisie a i zamiany były - zero focha i problemów.




Temat: calibra
siema. Wiecie moze gdzie znajde jakąs calibre w komisie. bo mam mozliwosc zamiany a najpierw chciał bym sie przymierzyc do takiego auta zanim sie zdecyduje. a nie bardzo chce mi sie jechac w ciemno do szczecina po to zeby sie okazało ze zle sie czuje za kierownicą opla.



Temat: kombinacje z wymianą samochodu...


Na rozliczeniu stracisz jakieś 3-4tyś PLN bo i dealer i komis będą chciały
cię maksymalnie oskubać.
Lepiej sprzedaj auto a dopiero potem kup nowe, jeżeli nie możesz to lepiej
rozlicz auto u dealera bo tam do momentu wydania nowego samochodu będziesz
miał twoje a w komisie nie, komis zabierze samochód jako zabezpieczenie
transakcji w przypadku gdy będziesz chciał wziąć kredyt - czyli kilka dni
i
tak na piechotę ;)


Nie do końca.
Po pierwsze rozliczyć auto u dealera tzn. chyba tyle co zostawić
w komisie przy salonie.
A poza tym przy zamianie w komisie swojego na inny z kredytem
stracić można ewentualnie 1 dzień na sprawy związane właśnie z kredytem.
Ja zostawiałem auto w komisie i gostek dał mi auto zanim kredyt był
załatwiony - to akurat szczególny przypadek ( był piątek i jakieś wolne
w następujący po nim poniedziałek od pracy - ale komis był wtedy otwierany)
ale wydaje mi się że jeżeli zostawiasz auto w rozliczeniu to komisowi
zależy na tym by Twoje auto już u niego zostało i czekało na
potencjalnego nabywcę. Jednocześnie Ty musisz czymś jeździć co oznajmiasz
komisantowi i prawdopodobnie powinien pójść na to by "dać" ci
samochód na który wymieniasz swój.
I tu też ciekawostka - w jednym z komisów na stwierdzenie że
auto potrzebne mi jest codziennie - gostek nawet posunął się
do tego że chciał mi dać jakiś samochód z placu - tak po prostu ;-),
póki mój nie pójdzie ( czyli nie sprzeda go klientowi, którego już wcześniej
miał narojonego na takie auto jak moje ).
Zatem uważam że to wszystko zależy od danego punktu wymiany auta.

Pozdrawiam





Temat: Auto przez komis - przekręt ?
Mam dość nietypową sytuację.
Kupiłem w komiskie (który znajduje się przy Polmozbycie) samochód który po
tygodniu się rozkraczył i to dość poważnie.
Samochód był nabyty na raty przez InwestBank.
Naprawą tego samochodu zajoł się bezpłatnie właściciel który samochód
wstawił w komis (stwierdził iż dał rękojmię na swój samochód). Naprawa w
jego warsztacie trwała aż 4 miesiące, po których wystawił mi rachunek na
ponad 3000PLN tłumacząc się tym iż auto uległo awarii z mojej winy (ja
jestem innego zdania). Negocjowałem i jakoś  udało mi się go wyrolować.
Niestety samochód dalej się sypie, obecnie wysiadło oświetlenie tablicy,
wspomaganie kierownicy oraz automatyczna skrzynia biegów zaczeła gubić
ojej - to tylko usterki z ostatnich 10 dni.
Po przedstawieniu mojej sytuacji w InwestBanku powiedziano mi że mogę to
auto wstawić w komis z którego brałem tj. Polmozbyt i wziąść w zamian inne
auto. Ponieważ ja samochód kupiłem do pracy (kombi) a w Polmozbycie nie bylo
akurat innego tego typu samochodu postanowiłem poszukać kogoś kto taki
posiada, chce go sprzedać i byłby gotów wstawić go do tego komisu.
Kiedy znalazłem już kogoś z odpowiednim samochodem, Astra Kombi mi akurat
odpowiadała to okazało się że auta nie da się zamienić ponieważ InwestBank
od czerwca tego roku nie robi już takich zamian, a samochód który nabyłem
przez komis wcale nie kupiłem przez komis.
Wkrótce okazało się że komis sprzedał mi auto (mam dowód wpłacenia prowizji)
z poza komisu ale auto stało na placu. Samochód był kolegi dyrektora (tak
twierdzą pracownicy komisu ale tylko po cichu aby nie stracić pracy) a
dyrektor to pan i władca - wywalił mnie za drzwi.
Ten nieszczęsny samochód sypie się coraz bardziej, ja płacę raty, boję się
gdzieś dalej wyjechać bo może się rozlecieć - już trzy razy wiozłem go na
lawecie.
Czy ja coś teraz jeszcze mogę? (samochód mam od lutego).

Załamany z kupką złomu Tadeusz

kupka to: Mondeo 1,8 16V automat 1995





Temat: zamiana samochodu w komisie -pytanie


Jak przedstawia sie sprawa zamiany samochodu z doplata w autokomisie od


są w sumie 4 (?po zastanowieniu jednak chyba więcej?) opcje.


strony prawnej?Zostawiajac swoj samochod w rozliczeniu za drugi  mam z
komisiarzem umowe na zamiane , czy moze tylko tyle ze samochod zostal


oddany

Raczej fakturę. Nie bedziesz mial "umowy zamiany" tylko fakturę
potwierdzajaca zakup oraz umowe skupu (badz fakture VAT komis potwierdzajaca
sprzedaz Twojego samochodu, o ile znajdzie sie na szybko na niego klient).
Na samochód ktory bierzesz z komisu powinienes miec "fakturę VAT komis"
jeśli auto było zostawione w komisie, lub "fakturę VAT" jeśli było skupione.


w rozliczeniu a glowna umowa uprawniajaca mnie do wyrejstrowania bedzie po
sprzedazy sprzeta przez komis?Jak przewaznie zalatwiane sa te sprawy w
komisach najbezpiecz iej dla klijenta.Istnieje taki chyba motyw ze dopoki


zależy jaka masz atrakcyjna cenę na swoje auto. Jesli komis uwaza ze nie
straci to moze Twoje auto skupic i sprzedać Ci inne (wtedy to komis wylozy
pieniazki na autko), jesli cena jest zbyt wysoka to zaden "komisiarz" auta
nie skupi tylko zaproponuje wziecie w komis. Ale Ty wtedy tez nie masz
raczej co liczyc na to ze auto sie szybko sprzeda (lub ze się wogole
sprzeda - zalezy jak wysokiej ceny zadasz), a co za tym idzie na "Twoje nowe
auto" moze sie w miedzyczasie znalezc klient...


komis nie sprzeda auta to caly koszt ubezpieczenia ciazy na mnie pomimo ze
za auto mozna powiedziec dostalem kase.Moze cos pomieszalem ale chyba sa w
tym wszystkim pulapki.Jak zamieniac aby nie zrobic sie w bolo?


Jesli komis wezmie auto "w komis" to raczej nie dostaniesz pieniedzy do
czasu az nie znajdzie sie na Twoje auto klient. Co za tym idzie na nowe auto
bedziesz musial wylozyc swoja kase. Oczywiscie auto bedzie Twoje do chwili
sprzedazy (zawsze mozesz je wycofac z komisu) i oczywiscie Ty bedziesz
placil OC.

Moze napisz co Ci komis zaproponowal (skup czy komis Twojego auta)?

pzdr
aska





Temat: Kupić galanta, ale jakiego?
Witam, moze jestes zainteresowany kupnem mojego Gala. Sprzedaje go bo przeprowadzam się do wawy i potrzebna mi jest gotóweczka. Ale pokoleji... Jest to SportEditdion, sedan 98r. 191 000 km. Sprowadzałem go osobiscie z Niemiec. Przyjechałem nim na kołach. Kupiłem go w komisie pod salonem Mitsubishi ( tam był zresztą serwisowany). Auto ma pełne wyposażenie bez skóry. Wszystko w 100% sprawne. Stan techniczny oceniam na bdb. Dodatkowo dorzucam radio Xplod gt500 i zimówki 15" z felgami stalowymi. Auto jest poddane małej poprawce stylistycznej, mianowicie poprzedni właściciel dodał delikatną lotke na tylnej klapie i plastikowe nakładki na reflektory. Całość wyglada super. Z wiekszych wad jakie ma to auto to ostatnio zauważyłem ze antena mi sie zepsuła i się nie chowa ( nie wiem czemu) oraz jest mały wgniot na przednim lewym błotniku ( zaparkowałem autem nie w odpowiednim miejscu i w nie odpowiedniej chwili, ale sa porobione zaprawki i tego prawie nie widać). Ogłoszenie pojawi się jutro na otomoto.pl. Jeśli chodzi o spalanie to jak ostatnio wracałem z wawy (250 km), cały czas ogień, to spaliłem 8,5 l. Mój staruszek ( facet 52 lata, nie przekracza 110 km/h) mieści się nim w 7.5 l. Miasto to 10-11 l przy normalnej, dynamicznej jeździe. Czyli spalanie jest super jak na tą pojemność śilnika. Miałem zagazować go w najbliższej przyszłości, ale niestety jestem zmuszony do sprzedania;// Dodam iż autko robi naprawdę piorunujace wrażenie i warte jest swojej ceny. W moim mieście jestem jedynym posiadaczem tego modelu i jestem z tego bardzo dumny. Jak do tej pory nie widziałem takiego autka na trasie:) Cena jaka mnie interesuje to 19 000 do negocjacji. Tel. 511 837 987. Ewentualnie jestem zainteresowany zamianą na jakieś bardzo tanie auto z dopłatą oczywiście. Byle co aby jeździło i sie nie psuło.



Temat: przedgiełdowi wymachiwacze ;)


Jeżeli zależy ci na szybkiej sprzedaży to może lepiej w komis gdzie
skupują za gotówkę (np. w Kokoszycach). Przypuszczam, że sprzedasz za
podobne pieniądze, co cwaniaczkom na giełdzie, a oszczędzisz na paliwie i
nerwach przy negocjacji (jak kilku cię naskoczy i jeden przez drugiego
będą bezczelnie zachęcać do sprzedaży za niską cenę).


tego się właśnie obawiam, dlatego też udałem się dzisiaj do komisu pod
Warszawą, w którym ruch jak w hipermarkecie, pogadałem z właścicielem czy by
nie wziął, powiedział, że czemu by nie, postawić można, bo ze staroci to
najlepiej mu schodzą właśnie astry i golfy, a z nowszych focusy i diesle ze
stajni VW, tyle tylko że pieniądze byłyby dopiero po sprzedaży, a i to
niewiadomo jakie, musiałbym określić minimalną kwotę, ale mówił, że za 7tys.
dałoby się puścić.


I jeszcze jedno. Nie wiem jak jest teraz (i nie wiem, czy będziesz
sprzedawał na śląsku, ale uważam, że lepiej (drożej) można sprzedać w
Mysłowicach, niż w Gliwicach. Ale to moje zdanie.


Byłem tydzień temu na Śląsku i zwiedziłem kilka jastrzębskich komisów
rozglądając się za czymś nowszym. Co ciekawe stołeczne komisy wypadają
lepiej zarówno pod względem cen samochodów używanych, jak i wieku pojazdów.
W DC jest jakby większy ruch w interesie, samochody są młodsze, a
porównywalne roczniki tańsze. Może uda się ustawić jakąś zamianę komisową,
wstępnie zgadałem się na zamianę astry 96 na poleasingowego focusa 2002/2003
z 20tysiącami dopłaty z mojej strony. W przyszłym tygodniu ma się pojawić
tuzin takowych z silnikami diesla. Mam nadzieję, że będzie to TDCI i będzie
co wybrać. Byłaby wtedy szybka piłka.


Jechać, zapytać cwaniaczków ile by dali, ale nie sprzedawać, polookać na
giełdzie po ile chodzą twoje modele, poczytać gazetę. Ponoć każde auto ma
swojego kupca :-) .


Tak sobie myślę, że na samą giełdę nie będę się pchał, ale przejadę się w
okolice Żerania pogadać za darmochę z tymi cwaniaczkami. Tak dla samego
doświadczenia życiowego i niedzielnego kontaktu z "obcymi" ;)

A teraz zabieram się za ogłoszenie w gratce, zdjęcia realistycznie wyszły,
bo śnieg dzisiaj i chlapa, nie ma na nich wyciacianego samochodziku na
sprzedaż ;)





Temat: Civic Coupe - wybor silnika


Dzieki za informacje o osiagach.
Co do dylamatu to wiem ze trafic mocniejsza wersje nie jest latwo, ale
czasami sie pojawiaja...


Gdy ja szukałem coupety to widziałem, ze stosunkowo czesto pojawiały sie w
jednym komisie przy Prymasa Tysiąclecia w Wawie ( chyba Staszowski).


Chce kupic auto ktore spelni moje oczekiwania nie tylko pod wzgledem
wizualnym ale rowniez osiagami ( a wersja mocniejsze powinna je
zaspokoic).
O ubezpieczeniu w wersjach USA slyszalem, ale czy mozesz zdradzic czy duzo
wiecej placisz za takie amerykanskie cudo ? ;-)


A co do ubezpieczenia, to niewielu ubezpieczycieli chce ubezpieczyć AC. Mają
po prostu zakaz zajmowania się autami z USA, bo wiesz, taka Honda to jest
tak dla nich nietypowa jak Dodge Viper :-) W zamian za to stosują różnego
rodzaju zwyżki, nie ubezpieczają pakietowo.
Każdego roku przechodzę ten sam cyrk z ubezpieczaniem i kazdego roku jest
inny zwycięzca. Przykłady: rok temu ubezpieczyłem w Warcie - koszt 3800zł
(zniżki OC 40%, AC 20%) od kwoty 28 tys zł. (auto z 1997 r. pełne
wyposażenie). Rekordzista było PZU - 7800 zł od kwoty 26 tys. zł. W tym roku
zrezygnowałem z Wart (składka jakies 6800 zł, zniżki odpowiednio 50% i 30%)
i ubezpieczyłem w PZU za 3100 zł od kwoty 26 tys. zł. Tutaj mi się fuksnęło,
bo inni agenci notorycznie wyliczali 3800 zł.

Tak więc jeśli chodzi o ubezpieczenie, to nie jest to tania zabawa. Własnie
sobie przypomniałem, ze nie uwzględniłem kosztu polisy w rozliczeniu z
fiskusem. Będę musiał wpisać na wrzesień :-(

Jak masz jakies pytania, to wal na priv. Mam też galerię zdjęć swojego auta
na www.hondapl.org

Pozdrawiam





Temat: Kalendarz
Z tym brakiem pomysłu to muszę CI przyznać 1000% racji! Przez ten ponad roku oprócz wycieczki do Włoch czytaliśmy jedynie testy, testy, testy, testy (...).
Dla przykładu KMH wybrało się na Biegun Top Gear ścigał się z Poznaniu, ze Szczecina chyba do Wrocławia i zrobili wyścig po mieście V12 brakuje pomysłów w stylu Jeremiego Clarksona: wyścig nowa Fiesta vs. Vette Z06 po centrum handlowym. Może nie popadajmy w przesadę ale jakieś oderwanie by się przydało. Tak sam jest z testami długodystansowymi. TG przeprowadził ich w jednym roku chyba ok. 12. A w V12 cisz jak makiem zasiał.
KMH zabierając Opla GT na biegun też musiało go dostać na dłużej.
W takim przypadku nie działa już wymówka, że importerzy nic nie dają, bo to jak widać nie jest prawdą. Apropo w Krakowie jest pewien komis luksusowych samochodów, który w zamian za reklamą z pewności chętnie by jakieś auta wypożyczył.
Można też zrobić tak jak TG. Wykupić sesję od fotografa i dodać tekst.
Jak widać, jak się chce to można. Nie rozumiem jednak zachowania redakcji. Z jednej strony ubolewają, że dzieje się jak się dzieje, z drugiej nic nie robią aby było lepiej. Po lp560-4 miałem cichą nadzieję, na kontakt V12 z Kuzaj Dream Cars ale jak widać skończyło się na Lambo i Bentleyu, chyba, że o czymś zapomniałem. Jak wiadomo, kto się nie rozwija ten się cofa. Nie można przez 15 miesięcy zadowalać czytelników w kółko tym samym. A próba skopiowania z TG felietonów z początku numery też nie należy do udanych.
Inna sprawa to sesje. Słyszałem od kilku osób, że przestały kupować V12 ze względu na słabe zdjęcia. Osobiście nie będę tego komentował jednak porównując V12 z TG i KMH, masz magazyn jesy na samym końcu. Zdjęcie są w większości nieostre, źle wykadrowane, z lusterkach widać fotografów. Da się? Jak widać się da!
Jeszcze inna sprawa to testy. Ja rozumiem, że polskie salony nadal żyją w głębokim PRL`u i ciężko jest dostać lepsze auta pokroju R8 czy serii AMG. Ale na Boga istnieją w Polsce salony takie jak Auto SIM. Tak ja już wcześniej wspominałem, oni dają samochód a w zamian V12 umieszcza reklamę. I jedna i druga strona jest zadowolona. A dlaczego nie można gdzieś wyjechać? Np. do Niemiec czy nawet do Czech. Są to kraje gdzie sprawa wypożyczenia samochodu do testów to nie droga przez mękę. Dlatego bardzo w tej kwestii popieram KMH. Ich test Gumperta to arcy mistrzostwo. Więc dlaczego nie może tak zrobić V12???
Jestem fanem V12 od pierwszego numeru i trzymam za nich kciuki. Przepraszam, że w tym poście trochę po nich jeżdżę ale uważam, że jest to prawda. Rozumiem, że TG ma łatwiej bo ma za sobą brytyjskie wydanie i robi przedruki. Ale tak samo robi V12 z Automobilismo!!! Podziwiam na tym polu KMH. Nie wiem jak to robią ale są w tej roli świetni.
Pozdrawiam.
Szymon



Temat: Sprzedaż autka a wstawienie LPG... 2 dni :)
Witam.

Sytuacja niestety nie rozwija się po mojej myśli. Być może część z Was
pamięta, jak opisywałem perypetie z klientami zainteresowanymi nabyciem
mojego Avensisem.

Zgodnie z obietnicą nie zdecydowałem się na sprzedaż ani za 23, ani za 24
ani za 25 kPLN. Po prostu uważa(łe)m, że w zaistniałej sytuacji lepiej
będzie pojeździć jeszcze ze 2 lata i dopiero wtedy, kiedy być może auto
będzie wymagało jakiś nakładów, sprzedać po cenie, nazwijmy ją rynkowej.

W każdym razie przez najbliższe 2 dni autko jeszcze jest do obejrzenia i
ewentualnie przetestowania. W dniu wczorajszym zadatkowałem wizytę w
montażowni. W piątek rano wstawiam sekwencyjną instalacje i tym samym kończę
nieudaną próbę zamiany autek.

Jako ciekowostkę podam troszkę danych, które być może przydadza się innym:
- z ogłoszenie w Wysokich Obrotach zadzwoniły 2 osoby,
- z Gratki przyszło ok. 12-15 maili,

- otoMoto - zero (zapomniałem hasła i nie mogłem obniżyć wyjściowej ceny
;)))
- inne portaliki - raczej zero,
- kartka na samochodzie - dwa telefony,

Nie próbowałem z giełdą ani komisem.

Najdziwniejsze życzenie Klienta - chęć sprawdzenia maksymalnej prędkości
jazdy na wstecznym (ROTFL!), nie wiem, czy szykował się do skoku na kolejny
oddział jakiegoś banku spółdzielczego zlokalizowanego w
jednokierunkowej/ślepej uliczce, czy też sprawdzał wytrzymałość sprzęgła
(??). Faktem jest, że taka prośba ubawiła mnie na resztę, ponurego wtedy,
wieczoru.

Łącznie stronę www.toyota-avensis.prv.pl z ofertą odwiedziło ok. 450-500
osób.

Aha, na koniec jeszcze jedna wskazówka - jak będziesz sprzedawał swoje auto,
zrób bardzo dokładny "riszercz", gdyż rozpiętość cen/modeli/wersji
wypsoażenia/silnika jest obecnie na tyle szeroka, że ceny, jeszcze sprzed 6
miesięcy mają się nijak do rzeczywistości. Chciałbym sprzedać auto w
wartości sumy ubezpieczeniowej auto casco ;)





Temat: przedgiełdowi wymachiwacze ;)


ze staroci to najlepiej mu schodzą właśnie astry i golfy, a z nowszych


Między innymi dlatego kupiłem golfa ;-)


Byłem tydzień temu na Śląsku i zwiedziłem kilka jastrzębskich komisów
rozglądając się za czymś nowszym. Co ciekawe stołeczne komisy wypadają
lepiej zarówno pod względem cen samochodów używanych, jak i wieku


Hmmm. Zawsze myślałem, że w DC jest drożej, niż na Śląsku. Również
jeżeli chodzi o sprzedaż samochodów. Cóż mylić się jest rzeczą ludzką :-)


pojazdów. W DC jest jakby większy ruch w interesie, samochody są
młodsze, a porównywalne roczniki tańsze. Może uda się ustawić jakąś
zamianę komisową, wstępnie zgadałem się na zamianę astry 96 na
poleasingowego focusa 2002/2003 z 20tysiącami dopłaty z mojej strony. W
przyszłym tygodniu ma się pojawić tuzin takowych z silnikami diesla. Mam
nadzieję, że będzie to TDCI i będzie co wybrać. Byłaby wtedy szybka piłka.


No to byś sobie nieźle odmłodził autko. A i wybór niczego sobie.


Tak sobie myślę, że na samą giełdę nie będę się pchał, ale przejadę się
w okolice Żerania pogadać za darmochę z tymi cwaniaczkami. Tak dla
samego doświadczenia życiowego i niedzielnego kontaktu z "obcymi" ;)


Weź pałkę na wypadek samoobrony ;-)


A teraz zabieram się za ogłoszenie w gratce, zdjęcia realistycznie
wyszły, bo śnieg dzisiaj i chlapa, nie ma na nich wyciacianego
samochodziku na sprzedaż ;)


Jeszcze napisz, że uzytkownikiem była kobieta, jeżdżąca tylko w
niedzielę do kościoła ;-)). Pójdzie od ręki ;-). IMHO w dalszym ciągu
twierdzę, że każde auto ma swojego kupca. Tylko czasami trzeba poczekać
(ja nigdy nie miałem cierpliwości czekać, więc sprzedawałem tanio).
A tak swoją drogą, może troche spóźnione życzenia wszystkiego dobrego na
nowej drodze życia :-)





Temat: Dzwonek sypie mafię samochodową
Śląscy policjanci trafili na trop największego w kraju gangu złodziei samochodów. Zatrzymany przez nich gangster przyznał, że ukradł ponad półtora tysiąca luksusowych aut. Ujawnił też nazwiska paserów oraz nazwy śląskich firm, które je kupowały.
Śląscy policjanci zatrzymali już właścicieli kilku komisów oraz szefa największego na Podbeskidziu punktu skupu części samochodowych. Wszyscy są podejrzani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz paserstwo. Z informacji "Gazety" wynika, że wydał ich Andrzej D., ps. "Dzwonek". Mężczyzna w zamian za status tzw. małego świadka koronnego [nadzwyczajne złagodzenie kary - przyp. autora] poszedł na współpracę z prokuraturą i ujawnił całą strukturę mafii samochodowej. Od drobnych złodziei, po mechaników, którzy przebijali numery, paserów, a nawet fałszerzy dokumentów.

- "Dzwonek" przyznał się do kradzieży ponad półtora tysiąca luksusowych aut wartych kilkadziesiąt milionów złotych - mówi nasz informator. Gangster nie potrafi podać dokładnych dat kradzieży, ale pamięta miejsca i marki.

Z naszych informacji wynika, że początkowo "Dzwonek" kradł wozy na zlecenie mafii pruszkowskiej. Kiedy śląska policja rozbiła samochodowy odłam gangu, poszukiwany listem gończym gangster zaczął działać na własną rękę. To on przygarnął pod swoje skrzydła tropionego przez policję Tomasza D., najgroźniejszego śląskiego złodzieja aut. W ostatnich dwóch latach obaj mężczyźni stworzyli najbardziej niebezpieczny duet w półświatku. - Potrafili zwinąć nawet dziesięć wozów na dzień. Za każdy z nich dostawali 10 proc. jego wartości rynkowej - mówi nasz informator.

Rok temu "Dzwonek" wpadł w Gliwicach w zasadzkę urządzoną na Tomasza D. W nagrodę za swoje zeznania wyszedł jednak na wolność. Teraz śląska policja powołała ośmioosobową grupę operacyjną, której członkowie weryfikują jego rewelacje. Na razie nie złapali go na kłamstwie. - Nie będziemy komentowali tych informacji - powiedział podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Temat: Jak to zacząć sprzedawać?
Widzę, że przeważają opinie, że nie ma sensu robić takiego produktu, że jest kiepski, że się nie sprzeda itd.

Ja uważam inaczej. Według mnie prawie wszystko można sprzedać.

Przede wszystkim zastanów się nad grupą docelową. Zgaduję, że będą to mężczyźni w wieku 16-24 lat, lubiący motoryzację a w szczególności rajdy samochodowe.

Postaraj się wyróżnić produkt. W Internecie jest faktycznie mnóstwo darmowych filmów, ale myślę, że niewiele z rodziemego podwórka. Zacząłbym więc od zmiany tytułu płyty na coś bardziej polskiego. np. Rajdowe Mistrzostwa Kraks, oczywiście nie sugeruj sie tym zbytnio. To tylko propozycja.

Kolejnym etapem jest ustalenie rozsądnej ceny. Wg mnie rozsądną ceną mogłoby być 25 zł

Potem zastanów się gdzie sprzedawać.
Moje propozycje:
1. Giełda samochodowa - możesz wystawić swój stolik, możesz wstawić "w komis" sprzedawcom części i gadżetów do samochodów oferując im część zysku (pamiętaj, że musi być atrakcyjna oferta np.30% od płyty)

2. Sklepy z częściami samochodowymi - na tej samej zasadzie jak wyżej. Oczywiście najpierw spróbuj im je sprzedać. Gdyby się nie zgodzili, zostaw im filmy w komis.

3. Salony samochodowe, sprzedające auta wyścigowe (np. Subaru, Mitsubishi) - zaproponuj im kupno większej ilości płyt. Rozesłali by je jako miły upominek do swoiich klientów lub wykorzystali w inny sposób

4. Allegro - oczywiście z odpowienio napisaną ofertą i może z jakimś gratisem (np. brelok samochodowy)

5. Strona internetowa - będzie na pewno ciekawym dodatkiem

6. Rajdy samochodowe - myślę, że mogą być najważniejszym miejscem zbytu. Tutaj zbiera się Twoja grupa docelowa.

Jak się reklamować?

Według mnie głównie marketing wirusowy. Kolega powie koledze. Pewnie dużo osób przegra sobie płytę od znajomych, ale część ją kupi.

Oprócz tego warto napisać na czasopism motoryzacyjnych z ofertą sprzedaży płyty jako dodatku.

Nie można zapomnieć o według mnie bardzo skutecznej metodzie zaoferowania kilku darmowych płyt w konkursach organizowanych przez lokalne radia (podczas programu o motoryzacji) oraz gazety i czaspisma. W zamian poproś o zamieszczenie adresu strony producenta i tyle.

Niewielkim kosztem zdobędziesz mnóstwo odwiedzin strony przez grupę docelową.

Mam nadzieję, że Ci to pomoże. Życzę Platynowej Płyty branży wideo



Temat: JAk to jest =>przez komis?


NA czym to polega?
Czy ja dostaje od razu po spisaniu umowy pieniadze?
Czy jak to jest?


Oddajac samochod w komis to komis dokonuje sprzedazy w zamian za prowizje.
Podpisujesz umowe komisu, zostawiasz autko z dokumentami i tablicami
rejestracyjnymi. Dlaczego na raty trzeba przepuscic samochod przez komis?
Poniewaz banki wymagaja dokumentu sprzedazy (faktury) od przedsiebiorcy
(taki podmiot musi miec w KRS/wpisie do ewidencji dzialalnosci gospodarczej
wpis o handlu samochodami). Banki nie chca kredytowac pojazdow ktore
sprzedaja bezposrednio osoby fizyczne nie prowadzace dzialanosci. Komis ma
idealna sytuacje jezeli zglasza sie do niego kupujacy i sprzedajacy bowiem
tylko zalatwia sprawe papierowo:

1. spisuje ze sprzedajacym umowe komisu
2. z reguly to komis zalatwia kredyt (dodatkowa prowizja dla komisu od
banku): jezeli decyzja banku o przyznaniu kredytu jest pozytywna to wystawia
fakture sprzedazy, wydaje ja kupujacyme razem z tablicami rejestracyjnymi,
dowodem rejestracyjnym i umowa komisowa. Kupujacy rejestruje pojazd (zdaje
stare tablice i dowod), ubezpiecza pojazd OC+AC (AC wymog banku) najczesciej
w komisie (dodatkowa prowizja dla komisu od ubezpieczyciela). Bank po
otrzymaniu kompletu dokumentow (faktura sprzedazy, umowa kredytowa, polisa
AC itp ) wyplaca kase komisowi.
3. Komis po otrzymaniu kasy z banku przekazuje sprzedajacemu kase i umowa
komisu jest zakonczona.

Nie liczylbym na to ze komis wyplaci kase zanim otrzyma ja z banku {(1.
problemy z kapitalem 2. tylko wyplata pieniedzy przez bank oznacza ze z
kredytem jest wszystko OK (w umowie kredytowej, polisie AC nie ma bledow, sa
wszystkie dokumenty wymagane przez bank)}

Musisz zostawic dowod i tablice bo bez nich nowy wlasciel nie zarejestruje
pojazdu, tzn. nie bedzie mogl go ubezpieczyc, tzn. bank nie przeleje kasy

Z punku widzenia oddajacego w komis najwazniejsza jest:

1. wiarygodnosc komisu = brak problemow z uzyskaniem kasy. Wydaja sie godne
polecenia autoryzowane punkty dealerskie. Zapewne kazdy z nich z radoscia
przepchnie to papierowo a tym masz wieksza pewnosc, ze dostaniej kase.

2. tresc umowy komisowej (w ile dni po sprzedazy wyplacaja kase, czy mozna
wycowac pojazd z komisu bez dodakowych oplat itp). Wiarygodnosc komisu jest
oczywiscie wazniejsza bo nawet z najlepszymi warunkami na papierze w razie
problemow nikomu nie zycze sie procesowac.

Jezeli jestes sprzedajacym to ty wybierz komis lub wskaz pewna grupe ktora
jests w stanie zaakceptowac. Okres jaka kase chcesz otrzymac za auto, a
komis niech tak lawiruje z prowizjami, oplatami abys swoje otrzymal (tzn.
kupujazcy musi zaakceptowac odpowiednio wyzsza cene pojazdu).

Dobry komis z pewnascia nie bedzie najtanszy (ale to juz problem
kupujacego). Na pewno sprawdzi pojazd pod wzgledem stanu technicznego i
wiarygodnosci wlasnosci. Od 1 stycznia obowiazuje ustawa o sprzedazy
konsumeckiej ktora znajduje zastosowanie rowniez do rzeczy uzywanych. Wiaze
sie ona z odpwiedzialnascia komisu jako sprzedawcy. Odpwiedzialnosci nie
mozna przerzucic na oddajacego w komis. Ale to juz zupelnie inna historia.

Pozdrawiam
Robert





Temat: kombinacje z wymianą samochodu...


| Na rozliczeniu stracisz jakieś 3-4tyś PLN bo i dealer i komis będą
chciały
| cię maksymalnie oskubać.
| Lepiej sprzedaj auto a dopiero potem kup nowe, jeżeli nie możesz to
lepiej
| rozlicz auto u dealera bo tam do momentu wydania nowego samochodu
będziesz
| miał twoje a w komisie nie, komis zabierze samochód jako zabezpieczenie
| transakcji w przypadku gdy będziesz chciał wziąć kredyt - czyli kilka
dni
i
| tak na piechotę ;)

Nie do końca.
Po pierwsze rozliczyć auto u dealera tzn. chyba tyle co zostawić
w komisie przy salonie.
A poza tym przy zamianie w komisie swojego na inny z kredytem
stracić można ewentualnie 1 dzień na sprawy związane właśnie z kredytem.
Ja zostawiałem auto w komisie i gostek dał mi auto zanim kredyt był
załatwiony - to akurat szczególny przypadek ( był piątek i jakieś wolne
w następujący po nim poniedziałek od pracy - ale komis był wtedy
otwierany)
ale wydaje mi się że jeżeli zostawiasz auto w rozliczeniu to komisowi
zależy na tym by Twoje auto już u niego zostało i czekało na
potencjalnego nabywcę. Jednocześnie Ty musisz czymś jeździć co oznajmiasz
komisantowi i prawdopodobnie powinien pójść na to by "dać" ci
samochód na który wymieniasz swój.
I tu też ciekawostka - w jednym z komisów na stwierdzenie że
auto potrzebne mi jest codziennie - gostek nawet posunął się
do tego że chciał mi dać jakiś samochód z placu - tak po prostu ;-),
póki mój nie pójdzie ( czyli nie sprzeda go klientowi, którego już
wcześniej
miał narojonego na takie auto jak moje ).
Zatem uważam że to wszystko zależy od danego punktu wymiany auta.

Pozdrawiam

--
Marek (MaPa)


Tak jak piszesz, wszystko zalezy od komisu :(
Ja taką sytuację przerabiam w tym tygodniu w poniedziałek zacząłem kupowac
samochód wpłaciłem zaliczkę itd... komis chciał albo od razu stary samochód
jako zabezpieczenie albo zliczkę. Musiałem jeździć samochodem wobec tego
wpłaciłem zaliczkę sprawy dofinansowania reszty ciągną mi sie od
poniedziałku, dzisiaj mam mieć odbiór samochodu ale jestem 50 w kolejce w
wydz komunikacji a na dodatek wydz. komunikacji życzy sobie oryginałów
faktur (od poprzednich właścicieli) do wglądu :( (co jest nie możliwe do
spełnienia bo żadna firma nie da mi oryginału nawet do potrzymania a co
dopiero na 4 dni żebym mógł zarejestrowac samochód)

Wszystkie dokumenty dla banku miałem już w poniedziałek ale w między czasie
wyskakiwały różne dodatkowe dokumenty (Wycena rzeczoznawcy, Zaświadczenie z
sądu że nie ma zastawu na moim, itd...) :(

Co do dealera to wazne jest to że jeździsz swoim samochodem dopuki nie
otrzymasz nowego a np. znajomy czekał na Focus'a 2 miesiące - zgadnij co by
było jakby go gdzieś ktoś skasował.

Remek





Temat: Passat B4 1.9 TDi Kamils-a
Sision,grill raczej przyjdzie bez znaczka,z rudą raczej nic nie będę robił,może zaprawki bo auto w przyszłym roku(2010) idzie na sprzedaż,zastąpi go albo Passat albo A6.
Jakoś mnie naszło żeby opisać jak to Passat trafił do mnie.
Aut było przed Passatem kilka,po sprzedaży Swifta szukałem czegoś tańszego ze względu iż potrzebowałem pieniędzy,wyjazd na giełdę i powrót z Golfem MK II 1.3 1990,piękny kolor(bodajże Tornado Red)4 "oczka" z przodu,autko bardzo fajne,ale po ok.pół roku posiadania zaczęło się psuć.Zepsuła się jakaś kostka z elektryki koszt naprawy prawie 3 tyś zł,no to decyzja Golf do sprzedania potem był Polonez,bardzo wierny samochód,świetnie chodził na LPG ,turkusowy kolorek 1994 rok ,po ponad roku użytkowania zobaczyłem w komisie Forda Escorta 1.4 75 KM+LPG no i kombi,oględziny,zastanowienia,Poldek idzie w zamianę za Fordziaka,tuż po wyjeździe z komisu zaczęły się problemy,auto się dusiło,dolałem LPG przestało na jakiś czas,u mechanika był średnio co dwa tygodnie,wkurzał strasznie ale jakoś nie myślałem o jego sprzedaży,auto psuło się w domu,w trasie wszędzie,pamiętam jak zaraz po przeglądzie nawaliły w nim hamulce,myślałem że pech się w końcu skończy i po wymianie prawie wszystkiego zacznie być dobrze,niestety myliłem się,auto dalej psuło się i psuło,ale jednak prawie zawsze udało się dojechać do celu,kiedyś w trasie siadło sprzęgło,dosłownie pod sam dom dojechał i się rozwaliło(na podwórko trzeba było wepchać ale pod samą bramę dojechał)potem jakoś się jeździło,ale i tak historią którą zapamiętam do końca życia było to iż po zaparkowaniu na parkingu supermarketu po oddaleniu się dosłownie o 5 m auto odpaliło samo i ruszyło,zaciągnięty ręczny i to chyba uratowało mnie przed naprawą blacharską,miałem już dość,szczególnie że pod koniec 2006 roku nawalił alarm,auto wyło,noc dzień,po prostu albo działało albo nie,pomału poszukiwany był następca,plany były żeby powrócić do VW,szukałem Golfa MK III,Venta lub Vectry B,potem z listy szukanych aut odpadł Golf i Vectra,a doszedł Passat B4,"Ventyl" też odpadł został Passat,niedzielna wycieczka do komisu, "natrafiony" jeden B4,1994 rok,czerwony wersja CL czyli prawie zero wypasu,197 tyś przejechane silnik TDi 1Z,15.700 cena ,jednak pod autem były śladowe ilości oleju,jednak to dało do myślenia,zastanowienia i jakoś zacząłem szukać kolejnych B4,codziennie siedzenie na aukcjach,liczne telefony,w końcu na stronie Tyskiego komisu "Coma" B4 1994 rok,CL bodajże,bez listwy na drzwiach cena 10,400 trochę tanio no i za tyle kupiłem Forda więc mógł to być zły znak,jadę do komisu,i słyszę-Sprzedany,idę do komisu obok gdzie kupiłem "Butelkę" fajny niebieski Passacik 1995 rok cena coś ok 12,700 TDi Variant,już miałem go kupować gdy komisant powiedział że auto dla znajomego ale coś dla mnie przywiezie z Niemcowni,mówię kolor czarny lub granat,kombiak silnik TD lub TDi,po ok tygodniu może mniej telefon,"jest Passat butelkowy TDi kombi jutro zapraszam zobaczyć"jadę oglądam na liczniku 164 tyś 1995 rok cena 16 tyś bez możliwości negocjacji,dobra jazda próba,dochodziliśmy do 160 km/h turbo ładnie lata,zadziwił mnie wtedy brak oznaczeń na klapie(PASSAT i TDI)jadę do znajomego mechanika jeszcze Escortem i czy takie wersje były,okazało się że były,zastanowienie przez ok godzinę,jadę do komisu i mówię że jutro biorę Passata dopłacam 13 tyś i zostawiam Forda,tak też zrobiłem,auto lata już prawie 3 lata,ma natrzaskane 200,600 km ale może cofany był,książka jest ale chyba tylko do 140 tyś,ogólnie super autko tylko gnije
Ale się rozpisałem
PozdraVWiam




Temat: O nas...

Jak burmistrz Stawisk samochód kupował
"Nie wiedziałem o istnieniu tego człowieka, pierwszy raz zobaczyłem go na oczy 11 maja 2003 roku, gdy pojechałem do komisu w Białymstoku, w którym pracował, obejrzeć samochód", mówił przed sądem burmistrz Stawisk Marek W. o właścicielu gospodarstwa w Cwalinach Janie Marku W. "Nie znałem tego pana, nie spotykałem się z nim, dopóki nie przyjechał kupić samochód", wtórował Jan Marek W.
Burmistrz Marek W. siedzi na ławie oskarżonych w Sądzie Rejonowym w Łomży pod zarzutem przyjęcia od Jana Marka W. korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją oraz za przekroczenie uprawnień i zaniedbanie obowiązków. Jan Marek W. w tym samym procesie jest oskarżony o wręczenie łapówki burmistrzowi. Obaj nie przyznają się do winy.
Marek W. został burmistrzem Stawisk w listopadzie 2002 roku i wkrótce po objęciu funkcji, jak stwierdził przed sądem, otrzymał doniesienie, że obywatel Marian Karwowski kradnie drewno z gminnego lasu we wsi Cwaliny. Wcześniej około 15 lat las dzierżawili rodzice późniejszego oskarżonego Jana Marka W. Mieszkańcy wsi Cwaliny nie byli temu radzi, gdyż przez dziesięciolecia las był traktowany jako wspólnota wiejska. Burmistrz nie wnikał jednak w zwyczaje, lecz postanowił wystawić las na sprzedaż, "żeby nie kradli". Polecił pracownikom przygotować materiały do wydania zarządzenia o przetargu.
20 kwietnia 2003 roku, czyli w piątym miesiącu pełnienia funkcji, na drodze Wincenta - Kozioł volkswagen z burmistrzem za kierownicą uderzył w drzewo. Samochód został doszczętnie rozbity, nie nadawał się do naprawy, uznała firma ubezpieczeniowa i poinformowała burmistrza, że wypłaci odszkodowanie 21 000 zł. Burmistrz przy pomocy znajomych zaczął rozglądać się za nowym autem. Twierdzi, że jeden z "dobrych znajomych", znany stawiskowski przedsiębiorca, polecił mu autokomis w Białymstoku. Drugi z ówczesnych "dobrych znajomych", obecnie pracownik Urzędu Miejskiego i jego podwładny Rafał Dobrowolski, pojechał z nim obejrzeć auto. Kupił je 11 maja 2003 roku. Wcześniej, 25 kwietnia, wydał zarządzenie w sprawie sprzedaży lasu w Cwalinach. Człowiekiem, który 11 maja 2003 roku sprzedawał mu w komisie samochód, był późniejszy kupiec lasu Jan Marek W.
Burmistrz precyzyjnie podał pracownikowi komisu Janowi Markowi W., że szuka auta za 21 000 zł, czyli do grosza za całe odszkodowanie! Jan Marek W. precyzyjnie znalazł auto w takiej cenie. Burmistrz zapłacił i wyjechał renaultem laguną. To wersja obu oskarżonych. Gdy śledczy zbadali dokładnie dokumentację sprzedaży wyszło na jaw, że właściciel auta, który sprzedawał je za pośrednictwem komisu, otrzymał w rozliczeniu... 23 900 zł! "Nigdy się nie zdarzyło, żeby właściciel jakiegoś samochodu otrzymał za nie więcej, niż cena, za jaką zostało sprzedane, pomniejszona o marżę", zapewnił kategorycznie przed sądem księgowy komisu. "Jan Marek W. Jako pracownik autokomisu przekazał Bernardowi K. za wyżej wymieniony samochód kwotę 23 900 zł, a następnie za ten sam pojazd przyjął od Marka W., burmistrza Stawisk, kwotę 21 000 zł w zamian za pomoc Janowi Markowi W. w nabyciu nieruchomości rolnej we wsi Cwaliny", wydedukował prokurator. Nie bez poważnych podstaw: Sprzedający przez komis swe renault Bernard K. podtrzymuje, że otrzymał ...24 000 zł po kłótni z Janem Markiem W. Jan Marek W. przyznał, że od początku do końca pośredniczył w transakcji z burmistrzem i dokonywał rozliczeń. Ale nie mógł sobie przypomnieć, skąd się wzięła różnica.
11 sierpnia 2003 roku Jan Marek W. wylicytował w Urzędzie Miejskim w Stawiskach 2 ha lasu za 8 500 zł. Przetarg został przeprowadzony z naruszeniem prawa. Sposób był prosty: niezgodnie z prawem wyeliminowany został konkurent Jana Marka W, a on, niedawny sprzedawca auta dla burmistrza, niezgodnie z prawem, do przetargu został dopuszczony (ten wątek procesu, w którym Marian Karwowski jest oskarżycielem posiłkowym, zrelacjonowaliśmy tydzień temu w tekście pt. "Bezprawie").




Temat: Jak import uzywanych aut tworzy miejsca pracy
chyba jeszcze nie bylo:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2293207.html

to tak dla sceptykow sprowadzania zlomu do Polski

Jak import używanych aut tworzy miejsca pracy

Artur Brykner, Gorzów Wielkopolski 19-09-2004 , ostatnia aktualizacja
19-09-2004 17:22

Sprowadzanie używanych samochodów z Unii, głównie z Niemiec, daje pracę
tysiącom Polaków. Powstają nowe lakiernie, stacje diagnostyczne. Władze gmin
zacierają ręce - spada bezrobocie, a do samorządowej kasy trafiają pieniądze
z rejestracji pojazdów

Od maja do Polski trafiło już ok. 500 tys. używanych samochodów. Ponad
miliard złotych na sprowadzonych autach zarobiły sklepy, komisy, warsztaty i
inne firmy z branży motoryzacyjnej. W miastach przygranicznych na zachodzie
Polski nie ma mechanika i lakiernika bez pracy. W niektórych regionach -
zagłębiach prywatnych importerów samochodów, gdzie sprowadzone auta
remontowane, rejestrowane i odsprzedawane w Polskę - żyją z tego tysiące
osób.

Na sprowadzonym do Polski używanym samochodzie zarabia nie tylko importer.
Po przejechaniu granicy autem zajmuje się kilkanaście osób. Zanim trafi do
ostatecznego właściciela, zarabia na nim łańcuszek nawet kilkunastu firm,
m.in.: importer, sklep motoryzacyjny, autoryzowany serwis, warsztat
blacharsko-lakierniczy, dystrybutor lakierów i akcesoriów lakierniczych,
komisy z używanymi częściami, rzeczoznawca - stacja diagnostyczna.

Po 1 maja wiele lakierni pracuje na dwie zamiany. - Do czerwca nasz warsztat
był czynny od 8 do 16, ale w lipcu i sierpniu było tyle zleceń, że
pracowaliśmy do ósmej wieczorem. Sprowadzane obecnie samochody nie mają tak
poważnych uszkodzeń jak kiedyś. To nie są wraki, większość ma drobne
uszkodzenia lub tylko otarcia - mówi Anna Grabarek z jednego z największych
zakładów blacharsko-lakierniczych w Gorzowie Wlkp. Dwa lata temu z powodu
braku klientów zamknęła sklep z lakierami samochodowymi i zwolniła
pracownika. - Teraz mamy już dwie mieszalnie farb - mówi.

Waldemar Taraska, przedstawiciel w województwie lubuskim amerykańskiego
producenta lakierów, firmy RM, powiedział "Gazecie", że w porównaniu z latem
ubiegłego roku sprzedaż lakierów i akcesoriów lakierniczych (szpachli,
materiałów ściernych itd.) wzrosła aż o 40 proc. - Ktoś te lakiery zużywa.
Jest praca i są pieniądze. Nie wiem, jak długo potrwa boom na sprowadzane
auta, rynek pewnie wkrótce się nasyci, ale bez dwóch zdań prywatny import
rozruszał całą branżę.

Według firmy Samar, która zbiera dane o naszym rynku motoryzacyjnym, w samym
tylko lipcu przywieźliśmy z zagranicy 108 tys. samochodów, podobnie było w
sierpniu. Większość aut jest rejestrowanych w kilkunastu powiatach i
miastach w zachodniej Polsce. W 130-tys. Gorzowie Wlkp. w wydziale
komunikacji przez rok zarejestrowanych zostanie ok. 10 tys. samochodów
sprowadzonych zza Odry. W całym 2003 r. roku wydział zarejestrował tylko 322
takich aut! Dochody z rejestracji sprowadzanych aut uratowały budżet
gorzowskiego powiatu ziemskiego. Lubin (Dolnośląskie) to kolejne zagłębie
importerów samochodów. Tutaj rejestrowanych jest po raz pierwszy nawet 1100
samochodów miesięcznie.

- Ten boom omija autoryzowane serwisy i salony samochodowe - mówi Andrzej
Szyjkowski, lubuski diler Opla i Chevroleta. - Sprzedaż nowych samochodów
spadła o połowę, a jedyne, co mamy ze sprowadzania aut używanych, to
niewielki wzrost sprzedaży części jednorazowego użytku, np. zapinek do
kokpitów czy tapicerek. Klienci szukają także oryginalnych części do aut z
krótkich serii, niespotykanych w kraju wersji, których nie można dostać w
komisach z częściami używanymi.

- Mogłem do swojego samochodu kupić nowe drzwi bez szyby i żadnych dodatków
za 1500 zł, to oczywiste, że wybrałem szrot, na którym drzwi niestuknięte
kupiłem za 200 zł. Tak jest z każdą częścią - przyznaje właściciel auta
sprowadzonego z Niemiec miesiąc temu. - Wybrałem się do komisu, a tam ruch
jak w supermarkecie! I jak w supermarkecie znalazłem wszystkie potrzebne
części - dodaje.

Kto zarobił na Alfie

Alfa Romeo 146, poj. 2.0, rok prod. 1999, lekko uszkodzona - przetarty bok.
Kupiona w Niemczech za 2 tys. euro. Kto i ile zarobił na niej w Polsce?

.  2500 zł - warsztat blacharsko-lakierniczy

.  1360 zł - serwis Alfa Romeo (nowa alufelga i listwa progowa)

.  850 zł - komis z używanymi częściami (zwrotnica z łożyskiem i tarczą
hamulcową, drzwi, błotnik)

.  300 zł - sklep motoryzacyjny (drążek, końcówka drążka)

.  250 zł - komis z używanymi reflektorami (reflektor przedni wraz z
kierunkowskazem)

.  180 zł - rzeczoznawca (odczytanie numeru silnika)

.  40 zł - nabicie numeru silnika

.  310 zł - pierwszy przegląd techniczny na stacji diagnostycznej

razem: 5790 zł - tyle na tym jednym samochodzie zarobili polscy pośrednicy,
blacharze lakiernicy, sklepy, urzędy, specjaliści.






Strona 1 z 2 • Wyszukano 75 rezultatów • 1, 2  

Powered by WordPress. Design by Free WordPress Themes.